poniedziałek, 7 listopada 2016

Jak to nie czytałaś tych książek?


Często gdy rozmawiam z innymi czytelnikami na temat ostatnio przeczytanych książek słyszę od nich: "Jak to nie czytałaś (i tutaj padają popularne tytuły, których ja nie znam - patrz lista poniżej)?". "Jak możesz nie znać tej książki?". "Już wszyscy to przeczytali". 

Jeszcze bardziej działają mi jednak na nerwy stwierdzenia w stylu: "Z tobą nie da się podyskutować na temat żadnej książki" (w domyśle "na temat nieznanych mi tytułów z listy poniżej"). 

Ciekawa jestem czy też macie "taką" niewygodną listę lektur...

Oto moja:

Cykl o Harrym Potterze - Joanne Kathleen Rowling
Cykl Igrzyska śmierci - Suzanne Collins
Gwiazd naszych wina - John Green
Cykl Cmentarz Zapomnianych Książek - Carlos Ruiz Zafón
Oskar i pani Róża - Éric-Emmanuel Schmitt (innych tytułów tego autora też nie znam)
Złodziejka książek - Markus Zusak
Zielona mila - Stephen King (innych tytułów tego autora też nie znam)
Weronika postanawia umrzeć i Jedenaście minut - Paulo Coelho
Pięćdziesiąt twarzy Greya, Ciemniejsza strona Greya i Nowe oblicze Greya - E L James
Cykl Bridget Jones - Helen Fielding
Cykl Zmierzch - Stephenie Meyer
Cykl Millennium - Stieg Larsson
Kod Leonarda da Vinci, Anioły i demony, Inferno i Zaginiony symbol - Dan Brown
Gra anioła - Carlos Ruiz Zafón
Dziewczyna z pociągu - Paula Hawkins
Saga o Fjällbace - Camilla Läckberg
Hobbit - J.R.R. Tolkien
Cykl Pieśń Lodu i Ognia - George R.R. Martin
Cykl Władca Pierścieni - - J.R.R. Tolkien
Cykl Wiedźmin Geralt z Rivii - Andrzej Sapkowski
Cykl Dary Anioła - Cassandra Clare


Gdy moja cierpliwość się całkiem wyczerpuje wymieniam (jednocześnie prawie strzelając z karabinu maszynowego!) pozycje (wydawałoby się też powszechnie znane) na temat których można ze mną podyskutować. Wiele z nich to lektury szkolne. Można wśród nich znaleźć także utwory Noblistów. 

Niestety najczęściej napotykam na stwierdzenie: "Nie czytałem (-am)" lub "O! To jest taka książka. Widziałem (-am) film, serial pod tym samym tytułem". W takich momentach ręce mi opadają. A oto lista niektórych z nich:

Mistrz i Małgorzata - Michaił Bułhakow
Zbrodnia i kara, Idiota, Bracia Karamazow, Biesy - Fiodor Dostojewski
Lalka, Emancypantki, Faraon, Anielka, Placówka - Bolesław Prus
Folwark zwierzęcy, Rok 1984 - George Orwell
Krzyżacy, Potop, Quo Vadis, Pan Wołodyjowski - Henryk Sienkiewicz
Klub Pickwicka, Oliver Twist, David Copperfield, Opowieść o dwóch miastach, Wielkie nadzieje - Charles Dickens
Przedwiośnie, Dzienniki, Popioły, Rozdzióbią nas kruki, wrony, Siłaczka, Syzyfowe prace, Wierna rzeka - Stefan Żeromski
Anna Karenina, Wojna i pokój - Lew Tołstoj
Portret Doriana Graya - Oscar Wilde
Jądro ciemności, Lord Jim - Joseph Conrad
Dziady, Pan Tadeusz, Konrad Wallenrod - Adam Mickiewicz
Romeo i Julia, Makbet, Hamlet, Król Lear, Kupiec wenecki, Sen nocy letniej - William Shakespeare
Antygona, Król Edyp - Sofokles
Balladyna, Kordian - Juliusz Słowacki
Wesele - Stanisław Wyspiański
Buszujący w zbożu - Jerome David Salinger
Stary człowiek i morze, Komu bije dzwon - Ernest Hemingway
Lolita, Pnin - Vladimir Nabokov
Germinal, Teresa Raquin, Nana - Emil Zola
Tortilla Flat, Myszy i ludzie, Grona gniewu, Na wschód od Edenu - John Steinbeck
Głód - Knut Hamsun
Proces, Zamek - Franz Kafka
Sklepy cynamonowe, Sanatorium pod Klepsydrą - Bruno Schulz
Chłopi, Ziemia obiecana - Władysław Reymont
Pigmalion - George Bernard Shaw
Buddenbrookowie, Czarodziejska góra, Doktor Faustus - Thomas Mann
Saga rodziny Forsyte'ów - John Galsworthy
Wilk stepowy - Herman Hesse
Lochy Watykanu, Immoralista - André Gide
Sartoris, Wściekłość i wrzask, Absalomie, Absalomie, Dzikie palmy, Czerwone liście, Światłość w sierpniu - William Faulkner
Obcy, Dżuma - Albert Camus
Czekając na Godota - Samuel Beckett
Voss, Wóz ognisty, Wiwisekcja, Oko cyklonu - Patrick White
Sztukmistrz z Lublina - Isaac Bashevis Singer
Dolina Issy - Czesław Miłosz
Sto lat samotności, Miłość w czasach zarazy - Gabriel García Márquez
Władca much, Wieża - William Golding
Ludzie Julya, Trudny wybór - Nadine Gordimer
Umiłowana - Toni Morrison
Miasto ślepców, Kain - José Saramago
Blaszany bębenek - Günter Grass
Los utracony - Imre Kertész
W sercu kraju, Życie i czasy Michaela K., Hańba - John Maxwell Coetzee
Dom ciszy, Biały zamek, Nazywam się Czerwień, Śnieg, Stambuł. Wspomnienia i miasto, Dziwna myśl w mej głowie - Orhan Pamuk
Mężczyzna i dwie kobiety, Piąte dziecko, Podróż Bena - Doris Lessing
Protokół, Wojna, Onitsza, Urania - Jean-Marie Gustave Le Clézio
Miasto i psy, Szczeniaki, Rozmowa w „Katedrze”, Ciotka Julia i skryba, Kto zabił Palomina Molero? - Mario Vargas Llosa
Zmiany, Żaby, Bum!, Obfite piersi, pełne biodra, Kraina wódki, Klan czerwonego sorga - Mo Yan
Taniec szczęśliwych cieni, Dziewczęta i kobiety, Coś, o czym chciałabym ci powiedzieć, Za kogo ty się uważasz?, Księżyce Jowisza, Odcienie miłości, Przyjaciółka z młodości, Jawne tajemnice, Miłość dobrej kobiety, Kocha, lubi, szanuje..., Widok z Castle Rock, Zbyt wiele szczęścia, Drogie życie -Alice Munro
Nawroty nocy, Willa "Triste", Ulica Ciemnych Sklepików, Zagubiona dzielnica, Przejechał cyrk, Perełka, Żebyś nie zgubił się w dzielnicy - Patrick Modiano
Wojna nie ma w sobie nic z kobiety, Ostatni świadkowie. Utwory solowe na głos dziecięcy, Cynkowi chłopcy, Czarnobylska modlitwa, Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka, Urzeczeni śmiercią - Swiatłana Aleksijewicz

Napiszcie czy też macie "taką" niewygodną listę lektur...

To tyle na dziś. Pozdrawiam Was ciepło

22 komentarze :

  1. No cóż, masz rację - jak słyszę hasło "o, widziałem film, ale czytać książkę..." dot. kanonu lektur i klasyki, to ręce opadają. Ale kiedy oglądam 1 z 10 i ludzie nie znają odpowiedzi na pytania z zakresu szkoły podstawowej (nie tylko z literatury i sztuki, choć najczęściej), to przestaję się dziwić. Choć nie, nadal mnie to zadziwia... Aczkolwiek z Twojej listy "nieczytanych", ja przeczytałam prawie wszystko, z wyj. Zafona, którego nie trawię (czytałam tylko Cień wiatru) i pozycji ewidentnie młodzieżowych jak "Gwiazd naszych wina" i Darów Anioła. A, no i Greya, nie czytałam Greya ;D (i nie mam zamiaru)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam niektórych z tych książek, ale staram się to nadrabiać, żeby po prostu dowiedzieć się czemu ludzie tak zachwycają/ hejtują daną pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam wiele z obydwu list, ale też nie rozumiem tych pytań. To, że coś jest popularne nie musi znaczyć, że ma nas pociągać. Jednak Pottera ci polecam, bo jest wspaniały :) Igrzyska śmierci, Millenium i Tolkiena też ;). Klasykę uwielbiam i polecam wszystko pióra Dostojewskiego :). Nie czytałam sporo z drugiej listy, ale jest ona tak imponująca, że nie powinnaś się temu dziwić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z pierwszej listy przeczytałam (a tak naprawdę przemęczyłam) tylko "Cień wiatru" Zafóna. Często słyszę zarzuty odnośnie do Włady Pierścieni i Harrego - niemożliwe, że nie czytałaś i nie oglądałaś! A jednak. Za to czytałam np. Mistrza i Małgorzatę, Pana Tadeusza, Sklepy cynamonowe, Dziewczęta i kobiety... I dobrze mi z tym :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie znam połowy z tych serii co podałaś wyżej :D Haha xD Ale mimo wszystko jakoś to znoszę :D Czuję dystans do tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy post... Pozwolę sobie zrobić rachunek sumienia co przeczytałam i co przeczytam jeszcze w tym miesiącu ;) (oczywiście w myślach ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. To śmieszne, że ludzie mówią to Tobie. Ja przeczytałam część i z jednej i z drugiej listy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie czytałam wielu książek z tej pierwszej listy. Za to czytałam inne i nie przeszkadza mi to. Każdy czyta co chce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z pierwszej listy nie czytałam tylko "Zielonej mili", cyklu Dary Anioła i Greya, ale tych dwóch ostatnich nie zamierzam. Z drugą listą jest trochę gorzej. Widzę sporo klasyków i wspaniałych powieści, które czytałam, ale też sporo klasyków, których nie znam. Moim wielkim wyrzutem sumienia jest Steinbeck (czytałam tylko "Myszy i ludzi"), rosyjscy klasycy - Dostojewski (czytałam tylko "Zbrodnię i karę") i Tołstoj, a także Mann, Schultz, Zola, Faulkner.

    OdpowiedzUsuń
  10. Każdy czyta to, co lubi, i nie ma się co bulwersować. Ja np. większości klasyków nie znam, literaturę kobiecą, obyczajową i romanse omijam szerokim łukiem, za to uwielbiam fantastykę i science-fiction. I co to znaczy? Tylko to, że mam inny gust.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też nie czytałam Pottera! Ale kiedyś pewnie nadrobię. A są po prostu takie książki, które choć wszyscy polecają i uznają za "klasykę" to ja po prostu nie przeczytam, bo nie mam na to ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  12. Każdy ma taką własną listę, a moja coraz bardziej się wydłuża... Niestety.

    OdpowiedzUsuń
  13. No, cóż. Wstyd się przyznać? A może jest to całkiem normalne? Przecież nie ma takiej możliwości, żeby przeczytać wszystkie książki świata. Każdy ma taką listę, krótszą lub dłuższą. Moją piętą achillesową jest "Ulisses" Joyce'a. Och! przyznałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam pełno takich książek, więc się nie przejmuj :) Pottera nie czytałam i nie zamierzam, co wszyscy wokół mi wypominają. A ja mam swoje przekonania i nie będę czytała, bo WSZYSCY tak robią ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tej pierwszej listy: Gwiazd naszych wina - John Green, Oskar i pani Róża - Éric-Emmanuel Schmitt, Pięćdziesiąt twarzy Greya, Ciemniejsza strona Greya i Nowe oblicze Greya - E L James, Cykl Millennium - Stieg Larsson, Dziewczyna z pociągu - Paula Hawkins - z czego Dziewczynę z pociągu nie wspominam zbyt miło. Zaś na półce mam dwa kolejne tomy serii Stiega Larssona i naprawdę jest to dobry kryminał przynajmniej pierwsza lista.
    A z drugiej... cóż... jest ich... trochę sporo . ;D
    Mistrz i Małgorzata - Michaił Bułhakow, Zbrodnia i kara - Fiodor Dostojewski, Lalka - Bolesław Prus, Folwark zwierzęcy - George Orwell, Pan Wołodyjowski - Henryk Sienkiewicz, Syzyfowe prace - Stefan Żeromski, Dziady, Pan Tadeusz, Konrad Wallenrod - Adam Mickiewicz, Romeo i Julia, Makbet, Hamlet - William Shakespeare, Antygona, Król Edyp - Sofokles, Balladyna - Juliusz Słowacki, Wesele - Stanisław Wyspiański, Buszujący w zbożu - Jerome David Salinger, Stary człowiek i morze - Ernest Hemingway, Sklepy cynamonowe - Bruno Schulz, Chłopi - Władysław Reymont, Dżuma - Albert Camus,

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że każdy z nas, a przynajmniej większość, ma właśnie taką listę. Ja z Twojej czytałam jedynie Browna, Millenium, Zmierzch, Tolkiena oraz oczywiście Martina :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie mam takiej listy, bo raczej nie sugeruję się upodobaniami innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przeczytałam wiele książek, które zaproponowałaś zarówno w pierwszej jak i drugiej liście. Nie ma co się ograniczać do pozycji "wielkich", warto także zrobić sobie miejsce na pozycje "rozrywkowe". Polecam zapoznać się z literaturą Musso. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam wrażenie, że w moim otoczeniu po prostu nie ma ludzi, którzy się dziwią, że czegoś nie czytałam. Tym bardziej, że większość moich znajomych tak jak ja czyta fantastykę.

    Mimo to uważam, że takie porównywanie jest absolutnie bez sensu i mija się z celem. Niech każdy czyta to, co lubi. Choćby to miał być Grey, z którym nie planuję się zapoznać.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gusta ludzi bardzo się różnią więc nie każdy musi czytać z góry narzucone pozycje. Wielu ludzi fascynuje się innymi gatunkami i powinniśmy to uszanować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Dobrze jest że się ktoś do dyskusji w ogóle trafi ;) Rozmawiać to można i o tych pozycjach i o tamtych tylko chęci aby były :) A żeby się sprzedało to się robi wielki szum ....dobre i to jak ktoś przeczyta top 5 ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojej, ja nie mam takich znajomych. Udało mi się! :) Z obu Twoich list trochę znam, a trochę nie. Z tej drugiej znam znacznie więcej niż z pierwszej. Zazwyczaj, gdy ktoś mi opowiada, że jakaś książka jest taka wspaniała, to się czuję zainteresowana i proszę o argumenty za jej przeczytaniem. I obiecuję, że się zastanowię. Problem ze mną jest taki, że ja się bardzo długo zastanawiam ;)

    OdpowiedzUsuń