czwartek, 20 października 2016

Jakie książki fantasy polecacie?

Hej, dziś proszę Was o doradztwo w kwestii wyboru książki fantasy dla mojego męża. Niewiele ich czytam, więc niezbyt orientuję się w tej materii, a mój mąż ostatnio się w nich rozsmakował. 

Poznał do tej pory poniższe tytuły autorstwa Trudi Canavan. Różnie ocenił poszczególne pozycje, ale ogólnie można powiedzieć, że mu się podobały.



 


Przeczytał też utwory (okładki poniżej) napisane przez Licię Troisi. Stwierdził, że w trylogiach przez nią stworzonych jest wiele elementów podobnych do tych znanych mu już z książek Trudi Canavan. Nie sprawdzaliśmy która z Pań pierwsza spłodziła swe dzieła, więc nie będę tu nikomu zarzucała plagiatu.




Obecnie mój mąż czyta "Gambit mocy" Piotra Muszyńskiego, który wypożyczyłam dla niego na chybił trafił w bibliotece. Nagle po 200 stronach stwierdził, że tempo akcji znacznie wyhamowało i lektura nie jest już dla niego zajmująca. Trzeba przyznać, że jest wybredny!. Niedługo znów wybieram się do biblioteki i zapewne poprosi mnie o wybranie również dla niego jednej książki. Może coś doradzicie. Najważniejsze żeby w książce można było znaleźć elementy magiczne i żeby bohaterowie brali udział w wielu bitwach. Te aspekty najbardziej interesują mojego męża.

Czekam z niecierpliwością na Wasze propozycje.

15 komentarzy :

  1. Ja polecam książki Brzezińskiej, Rogera Zelaznego i Poula Andersona :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja gorąco polecam trylogię Brenta Weeksa, która rozpoczyna się od książki "Droga Cienia" lub "Malowanego człowieka" Peter V. Bretta. Wydaje mi się, że powinny przypaść do gustu :)
    Z fantastyki ogolnie wiele osób poleca Brandona Sandersona, ale nie czytałam żadnej jego książki, więc się nie wypowiem :/

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  3. 1. Z typowej fantastyki polecam "Eragona" - cztery grube, długie części o chłopaku, który pewnego dnia odnajduje smocze jajo. Mieszka na wsi, ukrywa je przed wszystkimi, aż po jakimś czasie na jego dom napadają Ra'zacowie, okrutne sługi króla. Eragon poprzysięga zemstę na królu za śmierć jego wuja i jako ostatni Smoczy Jeździec wyrusza wraz z bajarzem do siedziby Vardenów (krasnoludów, elfów itp), by obalić nieuczciwego, okrutnego władcę i przynieść pokój całemu królestwu. Zaczyna uczyć się zaklęć w pradawnej mowie, a jego przygoda trwa, aż do ostatecznej bitwy. Naprawdę idzie się wciągnąć, jest jednak sporo opisów, ale fabuła przemyślana i dobrze rozplanowana.

    2. Klasyką tego gatunku jest "Harry Potter" i wbrew pozorom, nie jest to tylko opowieść, która przypadnie do gustu dzieciom. Siedmiotomowy cykl o chłopcu, którzy przeżył spotkanie z najpotężniejszym czarnoksiężnikiem, mnóstwo magii, poświęceń i dobrej zabawy. To tak doskonale skonstruowany cykl, przepełniony genialnymi postaciami, wydarzeniami, wątkami, że idzie się zakochać.

    3. "Królowa Tearlingu", bardziej wpasowująca się w klimaty dystopijne/antyutopijne. Kelsea, córka królowej Elysy, ukrywana przez dziewiętnaście lat u pewnej pary, w dniu następnych urodzin musi odbyć długą i niebezpieczną podróż do należnego jej zamku. Kiedy zasiądzie na tronie, będzie musiała udowodnić poddanym, że rządzi znacznie lepiej niż jej matka. Nie będzie to łatwe, gdyż każdy ruch utrudniać jej będzie własny wuj i okrutna królowa Mortmesne. W niedalekiej przyszłości dojdzie do wojny, w której główną rolę odegrają dwa niepozorne szafiry, mające ogromną moc. Obraz przyszłości, która wygląda zupełnie jak przeszłość. Średniowieczni rycerze i zamki, królowie i… magia. Polecam!

    4. „Hobbita” chyba każdy zna, ale nie każdy czytał. Sporo osób mówi, że nie jest to fajna książka, ale uważam, że zasługuje na szersze grono wielbiących tę powieść. Opowiada o losach Bilba Bagginsa, pewnego hobbita, który poniekąd zmuszony jest wyrwać się z norki i pomóc grupie krasnoludów w niebezpiecznej wyprawie do wnętrza Samotnej Góry, strzeżonej przez smoka Smauga. Znajdują się w niej liczne skarby i bogactwa.

    5. Kolejne już tak bez opisów, bo czytałam dawno temu i nie za wiele pamiętam. Wiem jednak, że niektóre bardzo mi się podobały: „Skazani” Alice Hill, „Zatruty tron” Celine Kiernan, „Zwiadowcy”. Oprócz tego słyszałam, że każdy zachwyca się teraz „Szóstką wron”.

    Mam nadzieję, że pomogłam :)
    Pozdrawiam cieplutko,
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
  4. Praktycznie 'wychowałam się' literacko na Trudi Canavan! :D Polecam:"Malowany Człowiek", "Szklany Tron", "Porwana Pieśniarka", "Malfetto. Mroczne Piętno" (pierwsze mi do głowy przyszły)
    Pozdrawiam cieplutko! ;)
    myslamipisane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Z polskiej fantastyki koniecznie "Wiedźmina" i "Achaję". Z zagranicznych "Gra o tron" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brandon Sanderson - Serie Mistborn, Stormlight, Elantris, no i generalnie każda książka spod jego pióra jest warta uwagi
    Ponadto Koło Czasu Roberta Jordana lub Miecz Prawdy Terry'ego Goodkinda.
    Jeśli chodzi o czyste fantasy, to każdy z tych panów pisze ciekawie. Jeśli fantastyka może być umorusana humorem, to zdecydowanie najlepszym wyborem jest klasyka - Świat dysku Terry'ego Pratchetta lub serie o Nomach czy Johnnym Maxwellu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio rozkochałam się w fantasy :) Trudi Canavan jeszcze przede mną, ale jeżeli lubi dopracowane, ale okrutnie lotne fantasy to polecam Ci serię Sandersona "Z mgły zrodzony"- wymiata, łeb mu urwie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Sanderson jest naprawdę dobry! Czytałam "Elantris" - to debiut autora, teraz czytam "Z mgły zrodzonego" i cóż mogę powiedzieć? Kawał porządnego fantasy! Z polskich "Wiedźmin" Sapkowskiego. Podobno Wegner jest bardzo dobry ("Opowieści z meekhańskiego pogranicza"), ale to dopiero przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  9. Polecam Ci intrygującą, oryginalną i zabawną serię "Błękitny księżyc" Simon R. Green z nietypową księżniczką :) oraz równie poprawiającą humor serię "Goblin" Jim C. Hines. Ciekawa jest też seria "Siedem królestw" Cinda Williams Chima. Te książki czytałam. W planach mam natomiast serię "Pan lodowego ogrodu" o której bardzo dużo dobrego słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Poleć mu Malazańską Księgę Poległych - jak pierwszy tom się spodoba to będzie miał czytania na kilka miesięcy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam ten cykl, ale może za wcześnie jeszcze na epic fanatsy skoro dopiero, co zaczął smakować fantasy ogólnie.

      Usuń
  11. Oczywiście całą sagę "Pieśni lodu i ognia"! Jest fantastyczna, do tego Tolkien i Kossakowska! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Brent Weeks w każdym wydaniu, najlepiej zacząć od cyklu Anioła Nocy.
    Sanderson, Erikson.

    OdpowiedzUsuń