piątek, 23 października 2015

Angielski z kryminałem - The Chinese Puzzle - Kevin Hadley

Tytuł: The Chinese Puzzle
Autor: Kevin Hadley
wydawnictwo: Edgard
ISBN: 9788377883334
poziom: B2 - C1
ilość stron: 192
okładka: miękka

obecna cena: 16.90 zł

W każdej wolnej chwili staram się pracować nad poprawieniem mojego poziomu znajomości języka angielskiego. To jedyny język obcy, który znam na poziomie komunikatywnym. W dzisiejszych czasach już nikt nie pyta czy znamy ten język. Z góry się zakłada, że tak i dodatkowo wymaga się znajomości drugiego (najczęściej niemieckiego) albo i trzeciego języka obcego (włoskiego, hiszpańskiego, francuskiego czy nawet chińskiego). Muszę się Wam przyznać, że nie łatwo mi teraz idzie z nauką nowych języków obcych od podstaw. Już nie ten wiek (niestety). A gdy wiek był ku temu odpowiedni (7 - 18 lat) to górę wzięło lenistwo. Mówi się trudno, żyje się dalej. Zatem z zaciętością próbuję przypomnieć sobie język rosyjski, którego uczyłam się w szkole podstawowej (z czytaniem idzie mi lepiej niż z mówieniem). I jeszcze pracuję nad "odgrzebaniem" wiadomości z języka niemieckiego, którego odrobinę "liznęłam" w liceum (w tym przypadku największe problemy mam z rozumieniem ze słuchu - szczególnie w przypadku Bawarczyków). Muszę podkreślić, że nie przepadam za ślęczeniem nad długimi słupkami nowych wyrazów czy zwrotów do nauki. To bardzo nudne. Wolę przyswajać wiedzę mimochodem. Dlatego wyszukuję ciekawe (nieraz niezbyt standardowe) metody zdobywania wiedzy. Tym razem sięgnęłam po powieść kryminalną w języku angielskim na poziomie B2-C1 z ćwiczeniami. Może chwilami ten poziom okazał się odrobinę zbyt wysoki jak na moje umiejętności, ale lubię wyzwania...

Po lekturze muszę przyznać, że ta forma nauki mi bardzo odpowiada. Może nawet rozważę w niedalekiej przyszłości tą metodę w procesie nauki pozostałych języków (oczywiście na odpowiednich poziomach). Rozdziały książki nie są zbyt długie (2-3 stronicowe), nieznane słownictwo zostało przetłumaczone na marginesach (więc nie trzeba na szczęście korzystać ze słownika). Co trzy rozdziały są różnorodne ćwiczenia (w sumie rozdziałów jest 48, więc i ćwiczeń nie brakuje). Poczynając od zamkniętych testów wyboru poprzez wybór odpowiedniej formy z podanych, samodzielne tłumaczenie zwrotów, odpowiadanie na pytania otwarte, uzupełnianie luk w tekście, zdania prawda/fałsz, budowanie zdań z rozsypanki, łączenie znaczeń polskich i angielskich, stosowanie synonimów, antonimów, tłumaczenie zdań na język polski, łączenie wyrazów z ich angielskimi znaczeniami, znajdowanie niepasującego wyrazu wśród podanych, słowotwórstwo kończąc na szukaniu błędów w zdaniach. Jak sami widzicie jest tego sporo. Naliczyłam, że wszystkich ćwiczeń jest aż 80. Po takiej ilości ćwiczeń nawet te trudniejsze w zapamiętaniu zwroty weszły mi do głowy. W sumie nie miały innego wyjścia.


Z punktu widzenia ucznia ważnym elementem jest także to, że historia tu przedstawiona naprawdę wciąga. Mamy trupa, tajemnicę, detektywa, który dąży do rozwiązania sprawy mimo przeciwności i wreszcie skorumpowany świat. Nie nudziłam się ani przez chwilę. I jeszcze dodatkowo uczyłam się współczesnego słownictwa, a nie wyrazów już nieużywanych. Nie lubię czytać tekstów "nasączonych" zbędnymi zwrotami czy słowami, które mi się nigdy nie przydają w rozmowie z Brytyjczykiem czy Amerykaninem. Jaki jest cel zapamiętywania takich archaizmów? Książkę pochwalić trzeba także za zamieszczony na końcu alfabetycznie ułożony słowniczek. W momencie powtórek może okazać się bardzo przydatny. Prawie zapomniałabym wspomnieć o odpowiedziach do ćwiczeń. Oczywiście można je odnaleźć w tylnej części książki. Gdyby ich nie było robienie tych wszystkich ćwiczeń mijałoby się z celem. Pewnie jeszcze nie raz sięgnę po tego rodzaju książki. Lubię połączenie rozrywki i nauki...

7 komentarzy :

  1. Świetna sprawa! Muszę koniecznie wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wersję z języka niemieckiego, ale póki co nie wiem, czy jestem na odpowiednim poziomie, żeby po nią sięgnąć. ;) Sama formuła bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dość słabo u mnie z językami. Coś tak pamiętam ze szkoły, ale jak się nie używa, to zamiera. W głowie mam tylko jakieś poszczególne zwroty i słówka. Więc kicha...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam dwie książki z tej serii, są fantastyczne. To bardzo przystępna metoda nauki bądź ugruntowania języka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cała seria tych książek jest udana i naprawdę się przydaje (zwłaszcza, że są na różnych poziomach z A2 włącznie). Trafna i przydatna recenzja :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna sprawa! Z angielskiego więcej rozumiem, niż umiem powiedzieć czy napisać. Moim językiem wiodącym od zawsze był niemiecki, ale przyznam, że mimo sympatii dla tego języka nie przepadam za "suchym" zakuwaniem. Może sięgnę zatem po niemiecką wersję? Muszę się za tym rozejrzeć!

    OdpowiedzUsuń