poniedziałek, 18 maja 2015

W głąb labiryntu - Sigge Eklund

Tytuł: W głąb labiryntu
Tytuł oryginału: In i labirynten
Autor: Sigge Eklund
tłumaczenie: Bogumiła Ratajczak
wydawnictwo: PWN
data wydania: 27 kwietnia 2015
ISBN: 9788377056233
liczba stron: 320
kategoria: thriller
okładka: miękka ze skrzydełkami


Tym razem to okładka ostatecznie przesądziła o tym, że zdecydowałam się na lekturę tej książki. Motyw lasu zapowiadał mocną treść. Skąd te skojarzenia? Myślę, że efekt obejrzenia bardzo wielu thrillerów, gdzie większość akcji toczy się wśród drzew, a bohaterowie szukają drogi ucieczki najczęściej w ciemności. Siedzę wtedy zawsze przed telewizorem i czekam, nieraz ze strachu przymykając co jakiś czas oczy, na wiadome zakończenie. Mimo że większość historii kończy się podobnie zawsze wywołują we mnie ten sam stan napięcia. Co więcej tytuł zwiastował również zagmatwaną intrygę, taką jaką najbardziej lubię. Tak. Takie połączenie ciężko zbagatelizować. Tylko trochę obawiałam się tego, że nie znam tego autora. Dlaczego? Nieraz już zdarzyło mi się, że to właśnie sposób przedstawienia historii popsuł pierwsze, dobre wrażenie. A zatem jak było tym razem?

Sigge Eklund opierając się na prawdziwych wydarzeniach stworzył opowieść o zaginięciu dziecka. Pewnego dnia gdy Asa i Martin jedzą obiad w restauracji ich 11-letnia córka Magda znika. Wcześniej rodzice byli bardziej zajęci sobą niż nią. Czy ktoś ją porwał czy uciekła z domu? A może ktoś obcy wie więcej na ten temat?

Podczas lektury dowiedziałam się co działo się przed i po zniknięciu Magdy. Kolejne rozdziały to jakby skrawki wspomnień czterech, różnych osób. Matki, ojca, Toma - podwładnego rodziciela i pielęgniarki szkolnej, dawnej partnerki Toma. To samo wydarzenie było ponownie przedstawiane przez każdą postać. Ten fakt wywoływał dodatkowe emocje i dodawał dynamizmu książce. Z kolejnymi stronami poznawałam wydarzenia, które miały istotny wpływ na ich życie. A okazało się, ze ich losy były ze sobą powiązane a czyny każdego z nich miały wpływ na życie pozostałych. Przyznam się, że wszyscy wydawali mi się podejrzani. Wędrowałam wraz z nimi przez ten emocjonalny mętlik, gdzie niby przypadkowo i nieświadomie wszystko dążyło do z góry wyznaczonego celu.

Czytając niektóre rozdziały czułam się nieswojo. Każdy z bohaterów stworzył tu jakby swój własny labirynt, swoją trasę do pokonania. Obserwowałam jak radzą sobie z zaistniałą sytuacją, jakie podejmują decyzje pod wpływem stresu, rozpaczy. Wgląd w ich życie uzmysłowił mi jak bardzo są samotni, egocentryczni, zdezorientowani i nieszczęśliwi. Autor bardzo drobiazgowo opisał ich przeżycia wewnętrzne, a sceny seksu omówił wręcz mechanicznie. Skupił się na kryzysach i zmianach jakie to zdarzenie wywołało w ich życiu. To prawdziwe porno emocjonalne.

Początek książki nie jest łatwy. Styl autora nie od razu wydaje się przyjemny. Lekturę utrudnia także fakt, że historia nie jest opowiedziana w porządku chronologicznym. Skaczemy do przeszłości i teraźniejszości na przemian. Również w konkretnych rozdziałach wspomina się zarówno o wydarzeniach obecnych jak i tych co już minęły. Jednak im bardziej zbliżałam się do końca, tym książka stawała się bardziej ekscytująca. Niestety zakończenie mnie rozczarowało. Oczekiwałam zupełnie innego. Trzeba również podkreślić, że nie jest to historia o poszukiwaniu dziecka czy polowaniu na sprawcę. To obraz relacji międzyludzkich i wpływu działań bohaterów na to co się dzieje. Zatem to w przeważającej mierze lektura zawierająca dogłębną analizę psychologiczną postaci niż thriller...

7 komentarzy :

  1. Słowo psychologia w recenzji i już mnie do niej ciągnie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedawno też czytałam thriller rozgrywający się w dużej mierze w lesie, ale nie wywarł na mnie pozytywnego wrażenia :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa, zapowiada się fajnie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę Cię odwiedzać, bo od razu czuję, że mój portfel niedługo ucierpi! Psychologia i thiller w jednym, to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Las + thriller - trzeba przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Porno emocjonalne :D Jestem zaintrygowana :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że to nie całkiem thriller. Wolę zdecydowanie ten gatunek niż powieść psychologiczną.

    OdpowiedzUsuń