poniedziałek, 5 stycznia 2015

Postawa 3X wśród młodzieży - coś więcej niż abstynencja - Dominika Łęcka

Tytuł: Postawa 3X wśród młodzieży - coś więcej niż abstynencja - studium psychokulturowe
Autor: Dominika Łęcka
wydawnictwo: Oficyna Impuls
data wydania: 2011
ISBN: 9788375873931
liczba stron: 144
kategoria: popularnonaukowa
okładka: miękka


Przyznam Wam się szczerze, że sięgnęłam po tę pozycję ze względu na jej tytuł. Nie miałam zielonego pojęcia co może oznaczać określenie "postawa 3X", a zabrzmiało trochę tajemniczo. Innym powodem z którego ta pozycja trafiła w moje ręce jest fakt, że od dawna lubię poszerzać swą wiedzę z dziedziny psychologii/socjologii. Jednak czy ta lektura wniosła coś nowego w zakresie znanych mi do tej pory zagadnień? Aby się przekonać czym prędzej przystąpiłam do lektury...

Autorka na podstawie przeprowadzonych badań pokusiła się o stworzenie autorskiej propozycji pojęcia "postawy 3X", węższego znaczeniowo niż termin "abstynencja" i będącego jego pewną opcją. Nowa kategoria propaguje traktowanie abstynencji jako wartości samej w sobie. Szerzy myśl "nie palę, nie piję, nie biorę narkotyków". Publikacja jest także narzędziem naświetlającym stosunek społeczny do osób wyznających postawę 3X. Poznajemy tu również punkt widzenia przeciwników i agitatorów porzucenia stanu bez używek. Niektóre wypowiedzi młodych ludzi szokują, inne potwierdzają powszechne poglądy. Autorka nie zapomniała także wspomnieć o teorii kryzysu tożsamości Erika H. Eriksona, czy o ruchu Straight Edge. To ten ostatni stał się podstawą do jej badań.

Ciekawymi fragmentami tej publikacji są rozdziały poświęcone sposobom radzenia sobie z naciskiem społeczeństwa i przedstawiające strategie nacisku i wykluczenia postawy 3X. Jeszcze dziś rano mogłam o sobie powiedzieć - "zapomniał już wół jak cielęciem był". Dopiero po lekturze tych tekstów powróciły wspomnienia sytuacji jaka panuje wśród młodzieży. Nie jest to nowe zjawisko. I ja doświadczałam podobnych, często bardzo niekonfortowych okoliczności. Trudno jest powiedzieć "nie" w obawie przed odizolowaniem. Przed staniem się tą jedyną osobą w towarzystwie, która różni się od pozostałych. Może w sytuacji gdy nasi "znajomi" nie chcą zaakceptować naszej "innej" decyzji w tej kwestii trzeba zmienić ich na takich, którzy będą tolerować nas takimi jakimi jesteśmy? Czy musimy posuwać się do tak drastycznych decyzji?

Mówiąc szczerze osoba, która nie pije, nie pali i nie bierze narkotyków nie jest piętnowana wyłącznie przez młodzież. Nie tylko w wielu dorastania staje ona twarzą w twarz z grupami ludzi, którzy nie są pozytywnie nastawieni do wyznawanych przez nią wartości. Wielokrotnie w dalszym życiu będzie miała do czynienia z tymi, którzy przy pomocy różnych strategii będą próbowali wpłynąć na zmianę jej zachowania. Może jak pozna i wykształci odpowiednie metody radzenia sobie z naciskami społeczeństwa już w młodzieńczym wieku to będzie jej łatwiej później egzystować wśród ludzi?

Dziwi fakt, że publikacja ta skierowana jest także do młodzieży. To słowa samej autorki. Niestety duża ilość specjalistycznego słownictwa i wiele nawiązań do pojęć znanych tylko osobom z wąskiego grona zainteresowanych poruszaną tu tematyką mogą okazać się dla młodych ludzi przeszkodą w płynnej lekturze. A warto, aby sięgnęli po tę książkę. Szkoda, że tym razem użyta tu terminologia utrudni im nieco jej odbiór. Mam nadzieję, że jednak ich od niej nie odstraszy.

28 komentarzy :

  1. Czy to jest tylko pozycja promująca nową nomenklaturę zjawiska, czy propozycje radzenia sobie w takich sytuacjach warte są polecania książki np. pedagogom?

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki co nie pił bywało był traktowany jako osoba podejrzana, której w jakimś stopniu się obawiano. To ciekawe, że postawy pozytywne w tych akurat obszarach są piętnowane a negatywne dobrze przyjmowane.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią bym sięgnęła - sama nie mam zamiaru pić i palić, a ćpać to już w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  4. Book Trapper5 marca 2015 08:40

    Dobra pozycja dla rodziców dorastających nastolatków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że warto poznać tę lekturę. Szczególnie ze względu na zebrane tu sposoby radzenia sobie z naciskiem społeczeństwa. Nie wiadomo kiedy mogą okazać się przydatne. A muszę przyznać, że mimo to że nie mam już swoje lata o niektórych z nich przeczytałam tu po raz pierwszy. Może i pedagodzy odnaleźliby tu przydatne informacje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak. Faktycznie trudno wyjaśnić przyczyny tego dziwnego zjawiska...

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że i oni odnaleźliby tu wiele przydatnych informacji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie też odnoszę wrażenie, że to bardziej pozycja dla dorosłych niż dla nastolatków, przecież żyjemy w takich czasach, że taka książka nie zmieni nastawienia młodzieży, ale to tylko moja wizja;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o postawie 3X, ale odnośnie Twojego wpisu i tego zagadnienia uważam, że każdy ma prawo decydować o sobie, czy pije, pali i zażywa narkotyki i tutaj wpływ społeczeństwa i nie rozumienie tego nie ma nic do rzeczy. Każdy decyduje o sobie i nikt nie będzie za mnie podejmował decyzji, czy się napiję, czy nie, jeśli nie mam ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja zapoznałabym się z książką, która przecież leży w mojej dziecinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. booksofmeworld5 marca 2015 08:41

    Taka pozycja byłaby bardzo dobra dla rodziców nastolatków, bo wiadomo jak dzisiaj młodzież podchodzi do niektórych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz słyszę o pojęciu "postawa 3X". Szkoda, że publikacja zawiera aż tyle naukowego słownictwa, i to mnie trochę odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak pomyślałam pod kątem mojego zawodu. Gimnazjum to czas kiedy młodzi ludzie podejmują tego rodzaju próby, a tym, którzy nie chcą, trudno się z tym żyje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że to pozycja dla zainteresowanych taką tematyką. Mi trudno byłby pewnie przez nią przebrnąć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Stosuję się do zasady 3X, ale czuję że niestety jestem wśród mniejszości. Dużo ludzi z mojego otoczenia ma jakieś uzależnienie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesteś w szkole nauczycielem, pedagogiem szkolnym czy psychologiem ?

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wierzę w to, że Ci mający problemy po nią sięgną...

    OdpowiedzUsuń
  18. A jaka jest Twoja dziedzina?

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety nie każdy młody człowiek jest tak silny psychicznie, aby przeciwstawić się rówieśnikom...

    OdpowiedzUsuń
  20. Też nie wierzę w to, żeby jakakolwiek publikacja zmieniła ich nastawienie do czegokolwiek...

    OdpowiedzUsuń
  21. Na co dzień mam styczność z młodzieżą ze szkoły średniej i muszę Ci przyznać rację. Mało jest osób, które żyją według zasady 3X...

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak. Terminologia tu użyta jest dużą wadą tej publikacji. A szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  23. Sięgnij, sięgnij. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  24. booksofmeworld5 marca 2015 08:42

    Szczerze mówiąc też w to wątpię, bo większość udawałaby, że nie ma problemu :/ I to jest straszne...

    OdpowiedzUsuń
  25. Nauczycielem biologii i chemii, ale też wychowawcą.

    OdpowiedzUsuń
  26. Słyszałam, że w gimnazjum młodzież jest trudna. Ja uczę w liceum matematyki.

    OdpowiedzUsuń
  27. Tak, jest trudna z założenia, bo to wiek burzy i naporu :) Do tego dochodzą domowe konflikty. Mam szczęście pracować w gimnazjum, gdzie jest dużo uczniów bez większych problemów, w szkole w jakimś sensie elitarnej. Problemy są więc raczej typowe dla wieku, ale bez tych ciężkich przypadków, o jakich się czasami słyszy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Tak. Tłumaczenie sobie, że ten problem mnie nie dotyczy i jak tylko bym chciał to bym przestał palić, pić czy ćpać jest bardzo częstym zjawiskiem.

    OdpowiedzUsuń