środa, 31 grudnia 2014

English Matters nr 49 i Business English Magazine nr 44 + Dodatki

Korzystając z okazji życzę wszystkim udanego Sylwestra
i
Szczęśliwego Nowego Roku

Tym razem postanowiłam w jednym poście ocenić aż 4 magazyny anglojęzyczne. Ostatni dzień 2014 roku zmobilizował mnie do nadgonienia zaległości w nauce tegoż obcego języka. Jako pierwszy na tapetę biorę zatem English Matters nr 49. Już z okładki można wywnioskować o czym będziemy czytać. Oczywiście o Sherlocku Holmesie, w którego wcielił się w ostatniej popularnej ekranizacji Benedict Cumberbatch. Choć przyznam się, że nie widziałam produkcji stacji BBC to z przyjemnością zapoznałam się z artykułami o samym aktorze i o osobie słynnego Holmesa. Kolejny tekst w tym numerze przybliża cechy charakterystyczne Amerykanów i ich kraju za głęboką wodą. Następnie mogłam poczytać co nieco o vlogach, o emerytach w Wielkiej Brytanii, czy o tworzeniu nowych wyrazów przez autorów książek. Bardzo zaciekawił mnie artykuł o zastosowaniu dronów i tekst poświęcony Pekinowi. Marzę o podróży do stolicy Chin. Na koniec znalazłam użyteczne przykłady rozmów telefonicznych, z pomocą których łatwiej unikniemy nieporozumień i tekst poruszający tematykę "utrzymania kondycji". Niestety nie jestem zwolenniczką aktywnego życia i najczęściej dopiero w kwietniu/maju myślę co by tu zrobić, żeby zrzucić tych kilka zbędnych kilogramów zachomikowanych podczas zimy. W tym miesiącu dodatkiem do magazynu jest "Idioms for Winter Days".

Drugim magazynem anglojęzycznym jaki zamierzam tu zaprezentować jest English Matters For Women. Jak już sam napis na okładce krzyczy jest to wydanie specjalne tylko dla kobiet. Zatem co znalazłam w nim dla siebie? Pierwszy artykuł ukazuje jak internet wpływa na życie płci pięknej. Przyznam się, że spędzam w sieci dość dużo czasu i próbuję z tym walczyć. Jak wiadomo dość trudno egzystować dziś bez komputera. Z kolejnych tekstów dowiedziałam się bardzo dużo na temat botoxu i naturalnych sposobów odmładzania organizmu. Jak na razie nie stosuję żadnych z wymienionych tu metod, ale jakbym musiała to zdecydowałabym się raczej na te naturalne. Ciekawym okazał się artykuł ukazujący kulisy sprzedaży bezpośredniej takich gigantów jak Amway, Avon czy Oriflame. Następnie dzięki analizie tekstu piosenki Seala poznałam nowe znaczenia popularnych słów, a kolejny artykuł ujawnia co mężczyźni biorą pod uwagę przy tworzeniu swojego idealnego obrazu kobiety. Interesujący wydał mi się także tekst o różnych orientacjach seksualnych i o tym jak ustalić ku której z nich skłania się osoba bliska naszemu sercu. Pewnie niektóre panie zaciekawi tekst o sławnym aktorze - Chaningu Tatum - który został wybrany najseksowniejszym mężczyzną w 2012 roku. Tym, które marzą o karierze może wydać się ciekawym tekst o tym jak Mirranda Kerr osiągnęła sukces. Zbliżając się do końca przeczytałam także o tym co kobieta powinna zrobić, żeby jej zarobki wzrosły. A jako miejsce podróży zaproponowano tu romantyczny Nottingham. Aż się rozmarzyłam. Ostatni artykuł ku mojemu zdziwieniu poświęcono.... piżamom.

Kolejny dwutygodnik jaki tu omówię to English Matters For Men. Nie sądziłam, że i tutaj znajdę wiele ciekawych artykułów, ponieważ jak okładka głosi to wydanie specjalne tylko dla mężczyzn. Jakże się zdziwiłam, gdy okazało się, że jednak niektóre z zamieszczonych tu tekstów również i mnie zainteresowały. Lubię instalować w urządzeniach przenośnych nowe aplikacje nie od dziś. Mogę nawet się pokusić o stwierdzenie, że bardzo ułatwiają mi one codzienność. A w tym numerze przeczytałam o co najmniej dwóch wcześniej mi nie znanych zastosowaniach aplikacji. Nie będę także ukrywać, że chętnie zamieszkałabym w domu nowej ery - podobnym do Billa Gatesa tu przedstawionego. Kocham dobrze zjeść, więc artykuł o tym jak poprzez gotowanie trafić do serca kobiety wydaje mi się bardzo trafiony. Byłoby dziwne, gdyby pominięto tu temat nagości i kalendarza Pirelli. Zatem tego nie zrobiono. Ciekawy okazał się także artykuł o zegarkach na rękę w dobie wyświetlających czas iphonów. Mężczyznom, którzy są podwładnymi kobiet polecam artykuł "Superior Girl", z którego się dowiedzą co powinni zrobić, aby ich nie pominięto przy awansie. Jako miejsce wypadowe zaproponowano płci brzydkiej włoskie Trentino. Myślę, że kobiety też mogą się tam wybrać. Dla tych, którzy szukają prezentu w postaci książki dla mężczyzny pomocny może okazać się tekst "Hitting the Books". Dbający o formę fizyczną ucieszą się z artykułu "Gyming it!", w którym autor podpowiada jak korzystać z wyposażenia siłowni, aby osiągnąć swój cel. Na koniec mogłam poczytać o niebezpiecznym, powodującym produkcję dużej ilości adrenaliny sporcie deskorolkowym - X Games.

Zbliżając się już do ostatnich chwil starego roku zajrzałam jeszcze do Business English Magazine nr 44. Byłam bardzo ciekawa co znajdę we wnętrzu, ponieważ okładka z Nowym Jorkiem narobiła mi wielkiego smaka. A więc wspomina się tu o poprawie poziomu edukacji w Indiach i Chinach, o rozwoju gospodarki Panamy, o nowych możliwościach inwestycyjnych w Afryce. I wreszcie docieramy do artykułu o dość szybkim odradzaniu się Nowego Jorku po ataku terrorystycznym z 2001 roku. To najdłuższy i wzbogacony najbardziej efekciarskimi fotografiami tekst w tym numerze magazynu. Przyznam się, że wcześniej nie słyszałam o torebkach firmy Goshico - jednak to nic dziwnego, bo "zawsze idę drogą niemodną". Nie zwróciłabym uwagi na ten artykuł (nie interesuję się modą), ale właścicielkami firmy produkującej te torebki są dwie Polki. Kolejny tekst dotyczy sukcesu małżeństwa, które postawiło na tkanie dywanów. A pod moimi drzwiami ciągle pojawia się ulotka o wielkiej wyprzedaży dywanów. Czy to wabik czy nietrafiony biznes w Polsce? W tym numerze Business English Magazine wspomniano także o Janet Sandford, która w wieku 30 lat stała się miliarderką. Jej pomysł zrewolucjonizował rynek medyczny. Jako trend, o którym należy wspomnieć wybrano publiczne wystąpienia znanych polityków i przedsiębiorców. Donald Trump za jedno takie wystąpienie inkasuje aż 1.5 miliona dolarów. Sporo kasy. Warto przeczytać także o alternatywnych inwestycjach. Nie wiadomo kiedy będziemy mieli wolną gotówkę do zagospodarowania. Nie zaszkodzi również zapoznać się z tekstem o Danielu Pinku - autorze 5 bestsellerów o budowaniu biznesu sprzedanych w nakładzie 2 milionów kopii. W dzisiejszych niepewnych czasach przydatny może okazać się artykuł "How to Plan your Career in a Chaotic World", który wskazuje możliwości zaplanowania rozwoju swej kariery. I w końcu dotarłam do działu Travel, dzięki któremu przeniosłam się do Budapesztu. Jakże miło było znów ujrzeć tak piękne miejsca. Ostatnim artykułem jest tekst poruszający fenomen facebooka. Jak widać ostatni nie znaczy najmniej dochodowy...

wtorek, 30 grudnia 2014

Legendy polskie - Mariola Jarocka

Tytuł: Legendy polskie
Autor: Mariola Jarocka
wydawnictwo: Wilga
data wydania: 24 września 2014
ISBN: 9788328006799
liczba stron: 108
kategoria: legendy / literatura dziecięca
okładka: twarda


Zawsze z ogromną chęcią sięgam po pozycje, które przybliżają naszą tradycję w sposób łatwy, zabawny a zarazem interesujący. Autorka powyższej publikacji zadbała o każdy szczegół. Dopieściła swój wytwór wzbogacając go mnóstwem kolorowych ilustracji i garścią szczegółowych informacji o każdym z województw, z którego pochodzą kolejne legendy. A jest ich tu aż szesnaście. Aż się zaskrzyły moje oczy z tej uciechy.

Raduję się jak małe dziecko za każdym razem, gdy natykam się na właśnie takie dopracowane książki skierowane do najmłodszych czytelników. Miło czasem powrócić do tamtych beztroskich lat i powspominać jak rodzice czy dziadkowie opowiadali lub czytali nam różne ciekawe bajko-legendy. Wtedy nie zastanawiałam się czy są one oparte na prawdziwych wydarzeniach. Liczyły się tylko te chwile, gdy przed snem mogłam przenieść się w inny świat. Pełen smoków, rycerzy i księżniczek. To dzięki czytanym na dobranoc historiom mogłam powędrować do czasów, gdzie rządziły prawość, odwaga i honor. A zło przegrywało z dobrem.

Myślę, że nie tylko mali czytelnicy znajdą tu wiele. Także i Ci, którzy dawno już pożegnali się z okresem dzieciństwa mogą tak jak ja poznać nieznane dotąd historie. Ja się skusiłam i nie żałuję. Jakże miło mi było poczytać o moim rodzinnym mieście. Byłam wielce zdziwiona, gdy się okazało, że nie znam legendy o mostku pokutnic. Szczerze powiem, że nawet nigdy tam nie byłam a mieszkam we Wrocławiu od 35 lat. Muszę szybko to nadrobić.

Właśnie z tego powodu zawsze namawiam dorosłych, żeby opowiadali lub czytali swym dzieciom lub wnukom jak najwięcej. Uważam, że wszyscy od najmłodszych lat powinniśmy poznawać polskie legendy. Trochę dziwi fakt, że nie ma ich w kanionie lektur szkolnych a mity greckie i rzymskie nie zostały pominięte. Zatem sami powinniśmy dbać o kultywowanie ich poznawania przez następne pokolenia. To one nas kształtują. Jak nie będziemy tego czynić to stracą one swój byt. Ulegną zapomnieniu. A przecież niosą w sobie wiele morałów, przestróg. Bez nich nie będziemy już tacy sami. Zatem czytajmy.

niedziela, 28 grudnia 2014

Gdy zakwitną poziomki - Agnieszka Walczak-Chojecka

Tytuł: Gdy zakwitną poziomki
Autor: Agnieszka Walczak-Chojecka
wydawnictwo: Filia
data wydania: 24 września 2014
ISBN: 9788379882335
liczba stron: 400
kategoria: powieść obyczajowa
okładka: miękka ze skrzydełkami


Miałam ochotę na lekką i przyjemną lekturę, więc sięgnęłam po książkę "Gdy zakwitną poziomki". Tytuł i okładka zwiastowały, że to będzie utwór w sam raz na obecny niezbyt wesoły okres. Niestety nie przepadam za zimą i dlatego rok rocznie poszukuję w tym czasie tak zwanych "umilaczy". Liczyłam na to, że spędzę miło czas i nie doznam chwilowego rozchwiania emocjonalnego. Czy dokonałam dobrego wyboru decydując się na książkę Agnieszki Walczak-Chojeckiej?

Niestety powyższa lektura nie jest utworem lekkim, łatwym i przyjemnym. Czyli nie jest książką na jaką obecnie miałam ogromną ochotę. Jednak nie żałuję, że ją poznałam, ponieważ porusza wiele ważkich tematów, a w szczególności skupia się na problematyce niepłodności. Uważam, że zbyt mało mówi się i pisze na ten temat. A problem dotyka tak wielu par. Nie zawsze lekarze potrafią pomóc. Nawet zapłodnienie in vitro nie daje upragnionego rezultatu w każdym przypadku. A to już ostatnia deska ratunku, jednak niezwykle droga. Nie każdego na nią stać...

A ta książka daje nadzieję. Niewielką. Na spełnienie marzenia. Jednak droga jaką główna bohaterka musi przebyć okazuje się niewyobrażalnie dramatyczna. Usiana goryczą, depresją, zazdrością. Często obojętnością. Momentami kobieta popada wręcz w obsesję. Rozmawia nawet ze swoimi komórkami jajowymi. Jednak kolejne niepowodzenia nie zniechęcają jej. Brnie odważnie naprzód. Nie zwracając uwagi na uczucia partnera. Instynkt macierzyński przesłania jej ostrość postrzegania. Zachowuje się jakby była pod wpływem środków odurzających. Jest gotowa na wszystko. Aby tylko osiągnąć swój cel. Seks uprawia tylko w "tych" dniach, ciągle łyka hormony, dzień i noc myśli tylko o tym jak będzie wyglądało jej dziecko. Nie zauważa, że jej związek wisi już prawie na włosku. Dodatkowy niepokój wprowadzają w jej życiu wychodzące na jaw w międzyczasie rodzinne tajemnice. Jakby tego było jeszcze mało na horyzoncie pojawia się także jej dawna miłość. A dzięki retrospekcjom poznajemy lepiej jej relacje z rodzicami.

Przyznam, że bardzo wiele się tu dzieje. Nawet można pomyśleć, że trochę za dużo jak na dwa lata z życia jednej kobiety. Z powodzeniem starczyłoby tego na kilka powieści. Historia tu opowiedziana jest z pewnością ważna, ale niestety nie byłam w stanie utożsamić się z główną bohaterką. Mam inne zdanie na temat zbyt wielu kwestii i choć jestem w podobnym do niej wieku to zajście w ciążę nie jest moim najważniejszym celem w życiu. Nie zgadzam się także ze stwierdzeniem, że bezdzietna para to nie rodzina. A słowa "życie bez dziecka nie ma sensu" wydają mi się lekko przesadzone. Ogólnie mówiąc - ukazywanie kobiety jako jednostki, której głównym celem w życiu jest tylko powijanie potomstwa - jest krzywdzące dla tych, które mają inne spojrzenie na tę kwestię.

Szkoda, że tak niewiele miejsca autorka poświęciła na inne tematy. Chociażby życie w Chorwacji, gdzie konflikt pomiędzy zwaśnionymi narodami nadal trwa. Rozwinięcie tego wątku z pewnością wzbogaciłoby mój odbiór lektury. Bardzo ucieszyłam się, gdy natrafiłam na barwne opisy Dubrownika, który kiedyś odwiedziłam. Chętnie przypomniałam sobie tamte miejsca. Ponadto autorka zachęciła mnie do podróży do Cavtatu. Tak plastycznie odmalowała piękno tej miejscowości, że w najbliższe wakacje muszę odwiedzić to miejsce. Ciekawym akcentem było także wykreowanie niecodziennych pasji bohaterów. Ich duch artystyczny tchnął w lekturę odrobinę mistycyzmu. Niestety koniec książki wywołał we mnie odczucie lekkiego zawodu. Nie lubię niejednoznacznych zakończeń. Pozostawiają niedosyt, który nie sposób zaspokoić.

Mimo że tematyka książki "Gdy zakwitną poziomki" nie jest łatwa, czyta się ją bardzo szybko. Lekturę przyspiesza dodatkowo duża czcionka i spore akapity. Nawet używany momentami specjalistyczny język nie psuje odbioru. Wielość przeciwstawnych emocji niejednokrotnie mnie tu głęboko poruszyła. Postawa bohaterów chwilami drażniła to znów dziwiła. A odmalowane pejzaże zachwycały i wielce kusiły. Podsumowując książka zmusiła mnie do wielu refleksji. Nad życiem i dlatego warto ją poznać.

sobota, 27 grudnia 2014

Święty od ćpunów - Michał Kotliński

Tytuł: Święty od ćpunów
Autor: Michał Kotliński
wydawnictwo: JanKa
data wydania: 17 stycznia 2013
ISBN: 9788362247226
liczba stron: 139
kategoria: literatura współczesna
okładka: miękka ze skrzydełkami


Ta niepozorna pozycja składa się z trzech części, które autor połączył podobieństwem poruszanej tu tematyki. Już sam tytuł daje przedsmak tego, co można odnaleźć wewnątrz. Jednak to tylko zapowiedź. Rzadko trafiają się lektury niezbyt obszerne objętościowo a jednocześnie tak rozbudowane tematycznie. Tu złożoność problemów poruszanych zaskakuje, a chwilami nawet niepokoi. Już obwoluta wprawia czytelnika w stan hipnotycznej transcendencji... I tak pozostaje aż do ostatniej strony, do końcowych zdań...

Czytając powyższą książkę ma się wrażenie jakby otaczający nas świat nabrał raptem samych pozytywnych cech. Jakbyśmy patrzyli przez różowe okulary. Niestety to tylko iluzja. Widzimy go oczami bohaterów, którzy chcąc uciec od problemów codzienności zatracają się w tworze, kreowanym przez ich przeżarte używkami mózgi. Narkotyki, alkohol, leki pomagają im zapomnieć, uciec choć na chwilę od szarej rzeczywistości przepełnionej trudnościami. Każdy z nich próbuje poradzić sobie z dniem codziennym na swój własny sposób. Nie zawsze im to wychodzi. Nieraz ich próby zapanowania nad życiem kończą się tragicznie.

Zatem czy warto "przebudzić się" z narkotycznego snu? Czy warto dołączyć do tych wszystkich ludzi goniących za dobrami w świecie powoli eliminującym wszelkie bliższe relacje międzyludzkie? W świecie gdzie ocenia się człowieka na podstawie tego co posiada. Z pewnością nie jest łatwo powrócić z "tamtego" miejsca. Pozbawionego wszelkich trosk. Zapewne trudno jest ponownie wziąć się za bary z życiem. Przerwać "łatwiejszy" rodzaj bytowania. Znaleźć odwagę do stawienia czoła rzeczywistości. Nie każdemu się udaje.

Książka nie jest lekturą łatwą. Wwierca się, wdziera w psychikę jak młot pneumatyczny. Pozostawiając po sobie stały ślad. Czyta się ją powoli. Opisy odczuć bohaterów sugerują, jakby autor przedstawił tu znane mu doznania. Dokonał tego z taką dbałością o szczegóły, że nie sposób uważać tego tekstu jedynie za wytwór jego wyobraźni. Jednocześnie jego młody wiek wprowadza pewną dozę wątpliwości co do aż tylu doświadczeń życiowych. Dodatkowo lektura została wzbogacona o liczne odniesienia do literatury, kinematografii. Szeroki wachlarz nawiązań daje do zrozumienia, że Michał Kotliński to człowiek obeznany kulturowo. Łatwość z jaką autor ujednolicił obcość ze swą twórczością świadczy o lekkości jego pióra. Szkoda tylko, że pisarz w niektórych przypadkach wspominanych tu utworów wyjawia kluczowe wątki. Może to okazać się wadą dla tych, którzy jeszcze nie znają przytaczanych tu pozycji.

Uważam, że historie tu przedstawione mogą stać się swego rodzaju przestrogą. Dla tych, którzy zbłądzili, zagubili się. Jednocześnie są ostrzeżeniem przed zagrożeniami jakie niesie życie. Jakie sami sobie stwarzamy. Nieraz mając tylko dobre intencje. Przed błędami jakie popełniamy każdego dnia. Warto ją poznać, aby ich uniknąć.

środa, 24 grudnia 2014

Wesołych Świąt

Życzę Wam wszystkim Wesołych, zdrowych, spokojnych 
Świąt Bożego Narodzenia.

wtorek, 23 grudnia 2014

Ostatnia noc świata - C.S. Lewis

Tytuł: Ostatnia noc świata
Tytuł oryginału: The World's Last Night And Other Essays
Autor: Clive Staples Lewis
tłumaczenie: Magda Sobolewska
wydawnictwo: Esprit
data wydania: 12 października 2014
ISBN: 9788364647130
liczba stron: 137
kategoria: literatura piękna
okładka: miękka ze skrzydełkami


W tych siedmiu dowcipnych esejach autor odkrywa wiele możliwości wykorzystania zła w świecie. Lewis ukazuje tu także wieloznaczność słowa "wierzę" i pyta jak pojmujemy Boga po wysłaniu rakiet w kosmos. Ponadto zmusza do zastanowienia się nad tym, jak powinniśmy żyć, jeśli każdy dzień może okazać się tą ostatnią chwilą dla ludzkości.

Pisarz zastanawia się tu nad skutecznością modlitwy, jej celem, omawia drugie przyjście Chrystusa. Snuje prorocze wizje nowoczesnej edukacji i kultury. Ukazuje jak nawet najlepsze intencje mogą być wykorzystywane do pociągnięcia nas w złym kierunku. Gdy tylko nie jesteśmy wystarczająco ostrożni. Bada nadużywanie słowa "demokracja". Podsumowuje co wiemy na temat życia na innych planetach. Wypowiada się ponadto na temat elitaryzmu, pokory, pychy, zazdrości i niebezpieczeństw autorytaryzmu.

"Ostatnia noc świata" to unikalna mieszanka humoru i paradoksu. Autor zawarł tu swą naukową i filozoficzną perspektywę postrzegania świata. Co więcej logicznie uargumentował wszystkie swe wywody. Mimo że pisał je prawie pół wieku temu to przesłanie tych utworów jest nadal aktualne. Te same ponadczasowe problemy stale stanowią zagrożenie. Oligarchia rządzących, okrucieństwo, niewiara, herezja. To wszystko są kwestie, z którymi również obecnie walczymy. W tej czy w innej formie.

W jego pracach przeplata się prawda z dowcipem. Utwory inspirują, orzeźwiają. Dodatkowo autor intensywnie i jasno formułuje myśli. Udanie połączył tu umiejętność nauczania i pisania ze średniowiecznym tłem literackim. Każdy z tych esejów to wielka lekcja dla ludzkości. Dzięki nim dostałam możliwość świeżego spojrzenia na te tematy. Mówiąc krótko - autor przedstawił tu nowy sposób myślenia o świecie. I dlatego właśnie warto poznać tą pozycję.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Marzenie Jurka Nowaka - Amadeusz Putzlacher

Tytuł: Marzenie Jurka Nowaka
Autor: Amadeusz Putzlacher
wydawnictwo: Psychoskok
data wydania: 27 listopada 2013
ISBN: 9788379001279
liczba stron: 177
kategoria: powieść obyczajowa
okładka: miękka


Już bardzo dawno nie miałam styczności z książką, której lektura tak mi się ciągnęła. Mimo że utwór nie jest obszerny czytałam go aż 2 dni. To chyba przykład mojego najwolniejszego tempa przewracania kolejnych stronic. Pewnie zastanawiacie się co mogło być przyczyną tego stanu rzeczy. Jakby mi ktoś powiedział, że tak niedługą historię będę poznawała taki szmat czasu to bym mu nie uwierzyła. A jednak takie przypadki się zdarzają. Oby nie było ich zbyt wiele w mojej przyszłości...

Jak dowiedziałam się autor nie jest debiutantem. To jego druga powieść. Amadeusz Putzlacher jest studentem i jak sam przyznaje "zdarza mi się coś napisać". "Lubię [...] szczególnie książki typu: "kto zabił", które sam tworzę. "Marzenie Jurka Nowaka" miało być podobne, ale w trakcie pisania próbowałem wtrącić parę głębszych myśli. Jak mi wyszło mogą ocenić Ci, którzy przeczytali. Zapraszam do czytania. Jeżeli okaże się kiepska to chociaż jest krótka :)". (źródło wypowiedzi: TU)

A więc o czym traktuje ta książka. Głównym bohaterem jest tytułowy Jurek Nowak. Po ukończeniu studiów (fizyki) wyemigrował do Anglii widząc tam możliwość prowadzenia badań. Dostał pracę na Uczelni i realizował swoje marzenie. Niestety los zaplanował dla niego inną przyszłość i niespodziewanie Jurek został zmuszony do powrotu do ojczyzny. Aby zarobić ima się fizycznej pracy. Pewnego ranka po mocno zakrapianej libacji budzi się w domu w lesie. To wydarzenie zmienia jego życie.

Przyznam się, że jak zapoznałam się z wyżej zacytowaną wypowiedzią autora to już wtedy zaczęłam się obawiać rozczarowania lekturą. I niestety tak się też stało. Nie mam tu na myśli pomysłu na powieść. Muszę przyznać, że sama idea tej historii jest nawet intrygująca. Niestety język jakim posługuje się pisarz niestety nie jest pozbawiony wad. Poczynając od składni zdań. Można tu natknąć się na bardzo długie zdania (z 6,7 przecinkami) lub zbyt krótkie (takie, które można by połączyć przecinkiem z następnymi. Dobrym przykładem będzie cytat: "Zaczęło się więc. Rozmowa o pierdołach, które nikogo nie interesują i zostaną zapomniane jeszcze dzisiaj"). 

Nie byłabym uczciwą, gdybym pominęła ciszą fakt, że niektóre fragmenty tekstu sprawiają wrażenie chaotycznych. Zdania nie łączą się ze sobą w ciąg logiczny. ("Położyłem się w swoim łóżku i zasnąłem, chociaż nie od razu. Nie miałem koszmarów. Nie zasnąłem też później, rozważając swoje zachowanie, które doprowadziło do utraty pracy i dziewczyny. Po prostu byłem trochę ożywiony i dlatego nie od razu zapadłem w sen".)

Autor często używa nieadekwatnych określeń ("Miałem nadzieję, że Igor będzie w domu, a nie na jakimś obiedzie u teściów, czy coś"), często tworzy zdania sprzeczne ze sobą ("To znaczyło, że śpi, pracuje i nie słyszy"). Na każdej stronie można znaleźć wiele powtórzeń ("Aż w końcu zaszliśmy do baru. Zaszedłem do środka razem z Alą i od razu poszedłem do pana Mietka."), które utwierdzają w przekonaniu o niewielkim zasobie słów używanych przez autora. To wszystko bardzo przeszkadza w lekturze i niekiedy musiałam wielokrotnie czytać te same fragmenty tekstu dla lepszego zrozumienia intencji pisarza.

Niektóre wypowiedzi są nie dobrane do poziomu wykształcenia postaci. Powiem więcej. Wszystkie dialogi pisane są tym samym językiem nie zależnie od tego czy wychodzą z ust wsiowego pijaczka czy profesora. Ponadto mimo że narrator jest wszystkowiedzący często można trafić na określenia "jakiś", "jakieś" co podważa jego rolę. Dodatkowo główny bohater zachowuje się momentami nierealnie. W jednej chwili pała do kobiety antypatią (pragnie jak najszybciej uwolnić się od jej towarzystwa), a kilka linijek dalej dochodzi do zbliżenia seksualnego. Nie jest to w moim odczuciu zbyt wiarygodne zachowanie. 

Kończąc pragnę zaznaczyć, że zdziwił mnie fakt, że wydawnictwo nie zadbało o usunięcie widocznych błędów. Jest ich tak wiele, że nie sposób ich nie zauważyć. Gdyby był to wytwór selfpublishingu to całą winą można by obarczyć autora... Jednak w tym przypadku książka została wydana przez wydawnictwo...

sobota, 20 grudnia 2014

Brudne historie - K.S. Rutkowski

Tytuł: Brudne historie
Autor: K.S. Rutkowski
wydawnictwo: Intro-Druk
data wydania: 2006
ISBN: 8391571254
liczba stron: 187
kategoria: literatura współczesna, zbiór opowiadań
okładka: twarda


To moje już drugie spotkanie z pozbawioną schematyzmu prozą tego autora. Jakiś czas temu poznałam jego inny zbiór opowiadań "W niewoli seksu", który wywarł na mnie duże wrażenie. Zatem gdy pisarz zaproponował mi zapoznanie się z tym tomem -  zgodziłam się z nieukrywaną radością. Jednak czy i tym razem moje już dość wysokie oczekiwania zostały zaspokojone? Czy i te (napisane kilka lat wcześniej) opowiadania będę na tak samo wysokim poziomie?

"Brudne historie" zawierają siedemnaście różnorodnych opowiadań. Utwory ukazują obraz świata pełnego przemocy, uprzedzeń, seksu, pozorów, strachu. Widziany oczami dorosłego mężczyzny, nastolatka lub dziecka. Wraz z narratorem wędrujemy po Polsce, Niemczech, Afryce, Mauritiusie i Cyprze. Niekiedy cofamy się wraz z nim nawet w czasy PRL-u. I właśnie to bogactwo tematów tu poruszanych, typów narracji czy miejsc akcji jest moim zdaniem jednym z walorów tegoż tomu. Niestety brak urozmaicenia zawsze szybko powoduje moje znudzenie. A tu na szczęście nie ma miejsca na taki marazm.

Utwory cechują się bezpośrednią i miejscami bardzo dosadną krytyką jednostek, grup zawodowych i społecznych, narodów czy instytucji. Autor nikogo tu nie oszczędza. Nazywa rzeczy po imieniu. Nie ogranicza się do pięknych słówek - bardzo często padają przekleństwa. Uważam, że ten twórca jest jednym z tych, którzy ukazują świat takim jaki jest naprawdę. Bez zbędnych upiększeń. W niektórych opowiadaniach posuwa się także do autokrytyki - co pisarzom nie zdarza się zbyt często i za to go podziwiam. Bohaterami jego opowiadań są zazwyczaj osoby pokrzywdzone przez życie. Odrzucone przez społeczeństwo. Nie potrafiące się przystosować. Szukające akceptacji, miłości lub zemsty. Momentami odnosiłam wrażenie jakby autor opisywał własne przeżycia.

Mimo że są to dość krótkie formy literackie to jednak w każdym utworze odnalazłam "coś" intrygującego. Trzeba przyznać, że często dłuższe lektury okazują się pomyłką, więc nie tak łatwo jest zaskoczyć odbiorcę krótszą historią. A w tym tomie każde z opowiadań ma niespodziewane i często bardzo "mocne" zakończenie. Niektóre z utworów tak mocno mną wstrząsnęły, że długo jeszcze nie będę w stanie o nich zapomnieć. Ponadto wielość trudnych tematów tu poruszanych skłoniła mnie do refleksji. I przecież o to chodzi - żeby stworzone historie poruszyły czytelnika...

piątek, 19 grudnia 2014

Które książki kupowaliśmy najczęściej w listopadzie?


Witam,

Postanowiłam stworzyć przegląd najczęściej kupowanych książek czyli bestsellerów ostatniego miesiąca. Oparłam się na informacjach podawanych przez Wydawców i księgarnie internetowe.

Ciekawa jestem - czy czytaliście którąś z wymienionych poniżej książek?

Jeśli tak to napiszcie czy polecacie/odradzacie

Zapraszam na przegląd...

środa, 17 grudnia 2014

Zapowiedzi wydawnicze


Jeszcze w grudniu i w pierwszej połowie stycznia ukaże się kilka bardzo ciekawych pozycji na rynku wydawniczym. Postanowiłam tu zamieścić tylko niektóre z nich - te, które wzbudziły moje zainteresowanie i stworzyć krótki przegląd.

Zapraszam...


Autor: Christensen Lars Saabye
Tytuł: Odpływ
Wydawnictwo: Literackie
kategoria: literatura współczesna

                               Premiera 14 stycznia

Opis:
W najnowszej książce norweski pisarz powraca do swoich ulubionych wątków i tematów: relacji dziecko–rodzice, dojrzewania i drobnych niedoskonałości fizycznych, które definiują osobowość. Znakiem rozpoznawczym Saabye Christensena są też postaci kobiet świetliste, tajemnicze i emanujące swoistą melancholią Książka została uznana przez prasę za arcydzieło i jest uważana za najlepszą powieść autora. Ostry, zabawny i wstrząsający "Odpływ" to propozycja dla wszystkich, którzy kochają filmy braci Coen i nie mogą się uwolnić od chłodnego czaru prozy Karla Ove Knausgårda. Saabye Christensen hipnotyzuje tak samo, ale czułość, z jaką opisuje swoich niedoskonałych bohaterów, sprawia, że "Odpływ" emanuje niezwykłym ciepłem... (opis wydawcy)

Autor: Janko Anna
Tytuł: Mała zagłada
Wydawnictwo: Literackie
kategoria: literatura współczesna

                               Premiera 14 stycznia

Opis:
Sochy na Zamojszczyźnie, 1 czerwca 1943 roku. Wystarczyło parę godzin, by wieś przestała istnieć. Budynki zostały spalone. Mieszkańcy rozstrzelani. Pośród zgliszczy pozostał jeden dom, nieliczni dorośli i kilkoro dzieci. Wśród nich - dziewięcioletnia Terenia Ferenc, matka Anny Janko. Dziewczynka widziała, jak Niemcy mordują jej rodzinę. Nieludzki obraz towarzyszył jej przez lata spędzone w domu dziecka, by nigdy nie dać o sobie zapomnieć. Takich dzieci jak ona - osieroconych, obarczonych zbyt wielkim ciężarem - wciąż jest wiele, także dziś. Dzieci białych, żółtych, czarnych, które zaczynają życie od apokalipsy oglądanej na własne oczy. Masakry i ludobójstwa nie stały się przeszłością. Mała Zagłada Anny Janko nie jest jeszcze jedną tragiczną opowieścią rodzinną wyciągniętą z lamusa II wojny światowej. To mocna, jak najbardziej współczesna rozprawa z traumą drugiego pokolenia - naznaczonego strachem. Brutalna, naturalistycznie opisana historia pacyfikacji polskiej wsi staje się w niej punktem wyjścia do przedstawienia etycznej i egzystencjalnej bezradności - wspólnej dla wszystkich, którzy przetrwali.  (opis wydawcy)

Autor: Witkiewicz Stanisław Ignacy
Tytuł: Listy. Tom 2. Część 1
Wydawnictwo: PIW
kategoria: listy

Premiera 14 stycznia

Opis:
Stanisław Ignacy Witkiewicz "Listy. Tom 2. Część 1". Pierwszy z dwóch woluminów tomu drugiego korespondencji Witkacego z rodziną, przyjaciółmi, znajomymi i tzw. wrogami zawiera bloki listów do m.in. małżeństw Birulów i Atrążyskich, Michała Choromańskiego, ks. Henryka Kazimierowicza, Juliana Przybosia, listy ekonomiczne do Zofii Mikuckiej, a także korespondencję z Asymetryczną damą. (opis wydawcy)

Autor: Hodgson Antonia
Tytuł: Diabeł z więzienia dłużników
Wydawnictwo: Amber
kategoria: kryminał

                               Premiera 13 stycznia

Opis:
Londyn, rok 1727. Dwudziestopięcioletni Tom Hawkins zamiast studiować teologiczne traktaty, spędza czas w przybytkach rozkoszy i przy karcianych stołach. Aż trafia do więzienia dla dłużników… Marshalsea to piekło na ziemi. Nieludzki świat o prostych zasadach: ci, którzy zdołają pożyczyć skądś pieniądze, mają szansę przeżyć. Ci, którzy nie mają grosza, sczezną z głodu i chorób. Stąd nie da się uciec… Lecz Tom Hawkins nigdy nie potrafił przestrzegać zasad… Seria makabrycznych zabójstw wypełnia więzienie jeszcze większym strachem. Podejrzenie pada na tajemniczego więźnia, nazywanego diabłem. A Tom dzieli z nim celę… Lecz niespodziewanie dostaje szansę: odkryć prawdę o morderstwach i wyrwać się stąd na zawsze albo być następną ofiarą "diabła z Marshalsea"… (opis wydawcy)

Autor: Kazinski A.J.
Tytuł: Sen i śmierć
Wydawnictwo: Amber
kategoria: thiller

Premiera 13 stycznia

Opis:
Niels Bentzon, wrażliwy humanista i wybitny negocjator policyjny, powinien był ją przekonać. Nie dopuścić, by tej upalnej nocy skoczyła z mostu w Kopenhadze. Ale mu się nie udało. Dlatego teraz jej ciało leży na środku torów. Kobieta ma zmiażdżoną czaszkę, na jej ręce widnieje tajemniczy napis. Kim jest? Dlaczego skoczyła? Ktoś ją prześladował? Doprowadził do tego, że wybrała śmierć? Niels Bentzon odkrywa wkrótce, że to zaginiona dwa dni wcześniej primabalerina Duńskiego Baletu Królewskiego. Sekcja zwłok przynosi kolejną rewelację: kobieta zanim popełniła samobójstwo, została utopiona, a potem przywrócona do życia… Niels Bentzon i zmagająca się z depresją wybitna astrofizyczka Hannah Lund stają przed zagadką, w której muszą się zagłębić w tajemnice genialnych rzeźb Thorvaldsena i greckiej filozofii. A na wszystkim kładzie się cień tajemnicy przekraczania progu pomiędzy życiem a śmiercią… (opis wydawcy)

Autor: E.A. Thompson
Tytuł: Hunowie
Wydawnictwo: PIW
kategoria: historia

Premiera w grudniu

Opis:
Badacz dziejów późnego cesarstwa rzymskiego, podejmując się spisania historii Hunów, na wstępie musi zaznaczyć, że przedstawia swoim czytelnikom opowieść bez początku i bez końca, i do tego taką, w której trudno się zorientować. W niniejszej książce zatem musimy zadowolić się, wzorem niektórych Rzymian, rozpoczęciem opowieści o Hunach nie w Mongolii, lecz w dorzeczu Kubania, i od wyznania, że nie wiemy o nich nic pewnego aż do czasu, kiedy pod koniec IV wieku naszej ery napadli na Ostrogotów. Nasza opowieść zakończy się upadkiem imperium Attyli i bezpośrednim pokłosiem tego wydarzenia (opis wydawcy)

Autor: Mokrzyńska Jolanta
Tytuł: Wszystkie świństwa świata
Wydawnictwo: Sonia Draga
kategoria: thiller

                               Premiera 14 stycznia

Opis:
Brutalne morderstwo, części poćwiartowanego ciała pojawiające się w stołecznych parkach, strach w mieście. Policja czy telewizja - kto pierwszy poinformuje o postępach śledztwa? Znany prezenter stacji telewizyjnej nie zjawia się w pracy. Atmosfera robi się coraz bardziej nerwowa jednak nikt nie podejrzewa najgorszego. Kilka dni po zaginięciu Aleksandra Rawskiego przypadkowi przechodnie w warszawskich parkach dokonują makabrycznych odkryć - jakiś szaleniec rozrzuca po mieście kawałki ludzkiego ciała. Kryminalistyczne ekspertyzy dowodzą, że są to szczątki zaginionej gwiazdy telewizji informacyjnej. Kiedy śledztwo przenosi się za kulisy telewizji, okazuje się, że po drugiej stronie ekranu znajdziemy dosłownie wszystkie świństwa świata… Znakomity polski kryminał, z mocnymi elementami thrillera, bogatą warstwą psychologiczną i obyczajową. (opis wydawcy)

Autor: Cao Irene
Tytuł: Widzę cię
Wydawnictwo: Sonia Draga
kategoria: obyczajowa

                               Premiera 14 stycznia

Opis:
Gdyby dało się uchwycić przyjemność, Elena robiłaby to oczami. 29-latka, piękna i niewinna, nie wie, czym jest namiętność. Jej świat to sztuka i barwy, jak te tworzące fresk, którego restauracji podejmuje się w Wenecji, magicznym mieście, w którym przyszła na świat. Wszystko zmienia się, gdy poznaje Leonardo, międzynarodowej sławy szefa kuchni, który nagle zjawia się w jej życiu, powoduje przewrót w jej romansie z Felippo, na co już wcześniej miała ochotę i co najważniejsze, całkowicie odmienia jej życie erotyczne. Leonardo, nieoczekiwany mieszkaniec pałacu, w którym pracuje Elena, otwiera przez nią bramy raju, do których tylko on posiada klucze. Tajniki sztuki kulinarnej, która w jego rękach staje się ekstazą dla podniebienia, to nie jedyne atuty Leonarda - mężczyzna wie, że rozkosz, to podbój wszystkich zmysłów, że ma ona swój kształt, zapach i smak. Leonardo wiedzie Elenę aż do granic obsesji. Jednak jest pewien warunek… (opis wydawcy)

Autor: Jacek Friedrich
Tytuł: Odbudowa Głównego Miasta w Gdańsku w latach 1945–1960
Wydawnictwo: słowo / obraz terytoria
kategoria: historia

Premiera w grudniu

Opis:
Książka ukazuje złożony proces odbudowy gdańskiego Głównego Miasta po drugiej wojnie światowej, uwikłany w ówczesne realia polityczne, ideowe i kulturalne. Autor przekonuje, że odbudowane po wojnie zabytkowe centrum Gdańska to miasto równocześnie stare i nowe. Z jednej strony zachowano bowiem szereg monumentalnych zabytków, odtworzono główne ciągi uliczne i charakterystyczne widoki, z drugiej jednak - radykalnie przekształcono strukturę miejską, dostosowując ją do wymogów nowoczesnej urbanistyki i tworząc na obszarze historycznego śródmieścia socjalistyczne osiedle robotnicze. Główny nacisk został więc położony na zabudowę mieszkaniową, stanowiącą większość tkanki tego nowego-starego organizmu miejskiego. Książka oparta jest na różnorodnej bazie źródłowej, wykorzystującej archiwalia, publikacje prasowe, publikowane i niepublikowane fotografie, wspomnienia uczestników odbudowy. Niezastąpionym źródłem wiedzy o odbudowie Gdańska jest wreszcie dla autora sam odbudowany Gdańsk. (opis wydawcy)

Autor: Anna Martuszewska
Tytuł: Architektonika literackiego romansu
Wydawnictwo: słowo / obraz terytoria
kategoria: nauka o literaturze

Premiera już 19 listopada

Opis:
Należący do literatury popularnej romans istnieje od starożytności po dziś dzień, a chociaż jego struktura przybiera różne kształty, zasadnicze jej elementy (postać heroiny i jej partnera, topika przestrzeni i czasu miłości oraz schematy fabularne) pozostają  niemal niezmienne. Prezentując te zjawiska zarówno w przebiegu historycznym, jak i według kategorii związanych z ich budową, autorka Architektoniki literackiego romansu stara się unikać jednoznacznych ocen deprecjonujących adresowane przede wszystkim do kobiet płody popularnej literatury. Pozostawia więc czytelnikowi książki ich ocenę, dostarczając mu do tego materiału w postaci licznie zgromadzonych cytatów z analizowanych powieści oraz narzędzi teoretycznoliterackich. (opis wydawcy)

Autor: Erica Spindler
Tytuł: W milczeniu
Wydawnictwo: Mira
kategoria: thiller

                               Premiera 16 stycznia

Opis:
Dziennikarka Avery Chauvin otrzymuje wstrząsającą wiadomość, że jej ojciec popełnił samobójstwo. Nie może w to uwierzyć. Powrót w rodzinne strony, do Cypress Springs w Luizjanie, ma umożliwić znalezienie odpowiedzi na dręczące ją pytania. W domu znajduje artykuły prasowe sprzed piętnastu lat. Wszystkie opisują brutalne morderstwo popełnione na dziewczynie z miasteczka. Dlaczego ojciec zbierał te wycinki? Nagle koszmarna przeszłość zderza się z teraźniejszością. W miasteczku zostaje bestialsko zamordowana kobieta i znika bez śladu młody naukowiec.  Avery zaczyna podejrzewać, że jej ojciec też padł ofiarą morderstwa. (opis wydawcy)


Autor: Przemysław Słowiński, Krzysztof K. Słowiński
Tytuł: Władca piorunów. Nikola Tesla i jego genialne wynalazki 
Wydawnictwo: Videograf
kategoria: biografia

                               15 stycznia (dodruk)

Opis:
Biografia genialnego Serba, o którym mówi się, że to on wynalazł XX wiek. Przez wielu był uważany za ekscentryka i wariata, przez innych zaś - za człowieka, który wyprzedził stulecie. Mroczny wizjoner, geniusz i szaleniec, którego losy i dokonania wciąż owiane są tajemnicą. Największą zagadkę stanowią najbardziej wybiegające w przyszłość wynalazki genialnego naukowca: broń energetyczna, kontrola nad pogodą oraz jego największy sen - bezprzewodowa transmisja prądu. (opis wydawcy)

Autor: Yehuda Koren, Eilat Negev
Tytuł: Kukiełki doktora Mengele. Niezwykłe losy żydowskiej rodziny karłów ocalałej z holocaustu
Wydawnictwo: Videograf
kategoria: literatura faktu

                               15 stycznia (dodruk)

Opis:
Pasjonujący dokument o życiu pewnej żydowskiej rodziny, w której siedmioro z dziesięciorga rodzeństwa urodziło się jako karły. Uzdolnienia muzyczne i teatralne odziedziczone po ojcu pozwoliły im założyć trupę i koncertować po Europie Środkowej. Gdy wybuchła wojna, trafili do obozu w Oświęcimiu, gdzie stali się przedmiotem eksperymentów "anioła śmierci" Josefa Mengele. Byli poddawani nieustannym testom i badaniom medycznym, pokazywani dostojnikom hitlerowskim jako przykład degeneracji rasy żydowskiej, narażeni na prozaiczne trudności w codziennej egzystencji. Książka odsłania kulisy hitlerowskiej machiny śmierci, a także przedstawia nieznane fakty związane z funkcjonowaniem obozu w Oświęcimiu.  (opis wydawcy)

Najchętniej zapoznałabym się ze wszystkimi - niestety czasu ciągle brak :(

A Wy na którą zapowiedź wydawniczą czekacie ? 
Ciekawa jestem Waszej opinii :)

Pan Przypadek i korpoludki - Jacek Getner

Tytuł: Pan Przypadek i korpoludki
Autor: Jacek Getner
wydawnictwo: Zakładka
data wydania: 18 września 2014
ISBN: 9788364459061
liczba stron: 231
kategoria: kryminał
okładka: miękka


Zawsze gdy sięgam po kolejny tom danej serii zastanawiam się czym tym razem autor mnie zaskoczy. A w tym przypadku poznałam już dwa poprzednie (Pan Przypadek i trzynastka; Pan Przypadek i celebryci). Lubię być ciągle zaskakiwana, dlatego nie łatwo mnie zadowolić. Często zdarza się, że pisarkom/pisarzom brakuje nowych pomysłów a mimo to tworzą kolejne mniej udane tomy. I wtedy czuję się rozczarowana, zdenerwowana. Tak mocno uprzedzam się względem takiego autorki/autora, że już więcej nie sięgam po jej/jego inne utwory. A więc, czy będę kontynuowała lekturę przygód Pana Przypadka?

To już trzecia część tej serii i nadal autor snuje niby podobne a jednak bardzo różne od poprzednich historie. Moim zdaniem pierwsze opowiadanie w tym tomie jest najciekawsze. Dlaczego? Ponieważ przedstawia dochodzenie w sprawie morderstwa. Nie ma to jak historia z trupem. I dodatkowo spotkałam tu ponownie uciesznego i nieporadnego podkomisarza Łosia. Bardzo lubię rozmowy jakie prowadzi z Przypadkiem, które są pełne zazdrości wynikającej z niesamowitych zdolności dedukcyjnych detektywa-amatora. Kolejne opowiadania są nieco mniej zajmujące, ale nie mogę stwierdzić, że są nudne. Jednak tu już nie miałam okazji natrafić na bardzo udane dialogi pomiędzy podkomisarzem Łosiem i Jackiem Przypadkiem. A szkoda, ponieważ wnoszą one do lektury dużo humoru.

Ucieszyłam się, gdy znów pojawili się tu znani mi z poprzednich części bohaterowie: Irmina Bamber - sąsiadka Przypadka, Błażej "Bóg Seksu", Klempuch, Łoś. Już same ich nazwiska czy przydomki wywołują uśmiech na mej twarzy. A w tej części dołączają także nowe, osobliwe postaci - korpoludki. To dzięki nim mogłam poznać codzienność ludzi pracujących dla ogromnych korporacji. A ich ambicja granicząca z szaleństwem, poświęcenie pracy każdej chwili i świat przesiąknięty mistyfikacjami - przerażają. Trzeba jednak przyznać, że autor ukazał ich tu w "krzywym zwierciadle". Uwypuklił negatywne cechy, pomijając zalety. Ta stronniczość trochę zubaża lekturę.

Ciekawym urozmaiceniem jest wprowadzenie zmian w życiu bohaterów znanych mi z poprzednich tomów tej serii. Niektóre metamorfozy są wręcz szokujące. Nawet Jacek Przypadek nie wydaje się tym razem taki nieomylny jak wcześniej. Co często mnie denerwowało, przecież nie ma ludzi idealnych. Tym razem prawie go polubiłam, trzymałam kciuki za sukces w sprawach które prowadził. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła przemiana w osobie Błażeja, który stał się wreszcie trochę dojrzalszy. Najwyższy czas. A najbardziej się ucieszyłam z faktu, że mogłam ponownie wniknąć w znany mi świat nieporadnych policjantów, udających Sherlocków Holmesów.

Muszę przyznać, że pisarz posiadł umiejętność obserwacji i zapewnił mi przenikliwy, trochę prześmiewczy obraz otaczającego świata. Mimo że niektórzy odbiorcy mogą poczuć się dotknięci (może odnajdą tu pastisz samych siebie), pisarz nie ogranicza się tu jednak do skarykaturowania tylko jednej grupy społecznej. Dostaje się tu zarówno korpoludkom, policjantom, politykom, dziennikarzom... a nawet i gospodyniom domowym. A wszystko podane jest z ironią, miejscami także z małym sarkazmem. Nawet po zakończeniu lektury trudno zapomnieć niektóre z komentarzy opatrzonych "drugim dnem".

Podsumowując trzeci tom nie odstaje od poziomu wyznaczonego przez poprzednie części serii. To udane połączenie zagadek z humorem. Całość dopełniają interesujące dialogi. Lektura nie jest obszerna a dodatkowo pozbawiona została przydługich, nieciekawych opisów i niepotrzebnych dygresji. I oczywiście można tu się natknąć na wiele rzadko spotykanych, a zarazem wywołujących uśmiech na ustach sytuacji. Te cechy powodują, że czyta się ją bardzo szybko. Myślę, że może posłużyć nawet jako antidotum na chandrę. Z czystym sumieniem mogę nazwać ją także "umilaczem czasu". Czekam z niecierpliwości na kolejne spotkanie z bohaterami w kolejnym tomie "Pan Przypadek i fioletowoskórzy".

wtorek, 16 grudnia 2014

Drzewo migdałowe - Michelle Cohen Corasanti

Tytuł: Drzewo migdałowe
Tytuł oryginału: The Almond Tree
Autor: Michelle Cohen Corasanti
tłumaczenie: Dorota Dziewońska
wydawnictwo: SQN
data wydania: 18 czerwca 2014
ISBN: 9788379241941
liczba stron: 392
kategoria: literatura współczesna
okładka: miękka ze skrzydełkami


Achmad, obdarzony genialnym umysłem Palestyńczyk, nie jest w stanie uratować przyjaciół i rodziny. Żyją pod okupacją Izraela, nieustająco lękając się utraty domów, miejsc pracy, rzeczy - i życia... Mimo swych 12 lat główny bohater doświadczył okrucieństw, o których większość z nas na szczęście nie ma pojęcia. Uwięzienie ojca, śmierć siostry, kalectwo brata. Konfiskata domu i dobytku. Jednak przemoc i brutalność jakiej doświadczył nie uczyniła go złym człowiekiem. Nadal przeciwstawia się nietolerancji na każdym kroku - nawet wewnątrz własnej rodziny.

Mimo że autorka ma żydowskie pochodzenie stworzyła historię, która brzmi jak prawdziwe wspomnienia Palestyńczyka, który doświadczył tych wszystkich okrucieństw. Wyniszczanie społeczeństwa, konfiskata domów, codzienne upokorzenia na punktach kontrolnych, tylko izraelskie autobusy, więzienie bez postawienia zarzutów i procesu, kradzież ziemi, wody, domów i godności, bombardowanie szkół, zakazy, deportacje, bycie uchodźcą...

Książka zaczyna się i kończy z hukiem. Mówi o niesprawiedliwości, o przebaczaniu. Miny, godzina policyjna, rażący rasizm... Zgony, wypadki, pobicia, wybuchy, nieporozumienia. Po pewnym czasie miałam wrażenie, że zbyt wiele okrutnych doświadczeń spotyka członków tej rodziny. Ileż bólu byłabym w stanie unieść? Kiedy nadszedłby taki moment, że nie mogłabym poradzić sobie z otaczającym mnie złem? Czy doświadczając codziennie przemocy i widząc cierpienie współbraci stałabym się bardziej obojętni? Czy "zalewana" obrazami okrucieństwa popadłabym w marazm? Czy walczyłabym? Mam nadzieję, że nigdy się tego nie dowiem...

Niestety postacie są denerwująco jednowymiarowe. Dobre (wręcz święte) albo do szpiku złe. Bohaterowie szybko i bardzo często zmieniają zdanie. Pojawia się także wiele niespójności w tekście. Abbas jest sparaliżowany a jednak pokonuje wielkie odległości i niekiedy stoi idealnie pionowo... Portret głównego bohatera jest nierealny. Achmad w różnych sytuacjach wyznaje inne zasady i przekonania. Jakby był bezwolną kukiełką, kierowaną przez kogoś. Kreowany jest tu na człowieka idealnego. Od początku widzi siebie jako innego. Pomimo niskiego wykształcenia (bo musi iść do pracy, aby pomóc utrzymać rodzinę), jest asem matematyki, a w swych badaniach czyni ogromne postępy. I jest nominowany do Nagrody Nobla. Ponadto ratuje ludzi z pożaru i jego hojność nie zna granic.

Narracja uwidacznia sympatię do uciskanych (Palestyńczyków), wyliczając krzywdy jakie muszą znosić. Jak autorka sama twierdzi napisała tę powieść, bo "chciała doprowadzić do pokoju między Palestyńczykami i Izraelczykami" i pokazać, że "wszyscy jesteśmy ludźmi i wszyscy jesteśmy równi". Jednak moim zdaniem narracja powinna zostać wzbogacona punktem widzenia kogoś, kogo życie zostało zniszczone przez palestyńskich terrorystów, żeby pokazać, że zawsze jest także "druga strona medalu". Mimo że autorka podkreśla, że to nie rasa czy grupa etniczna określa jakimi jesteśmy ludźmi to Izraelczycy (z wyjątkiem dwóch lub trzech osób) są tu przedstawiani jako archetyp zła. Czuć tu wręcz nastrój antyizraelski, antysemicki. Niestety brak tu otwartego potępienia tych "złych" i jest to niepokojące. Nie wspomina się tu także o "niewidzialności" kobiet a wszystkie problemy tej wioski spowodowane są przez izraelskich żołnierzy. Całość brzmi odrobinę nierealnie. Jakby była specjalnie kreowana. 

Styl jest ostry, gładki, imponujący. A jednak momentami trochę monotonny. Często powtarzane określenia i zwroty, nienaturalne dialogi i dość długie fragmenty na temat zaawansowanych problemów matematycznych, które nie służą praktycznie żadnemu celowi. Ponadto symbolika jest tu nieco uproszczona. Bohaterowie wręcz ją czytelnikowi tłumaczą.

Mimo wad uważam, że warto poznać tę historię o rodzinie, przyjaźni, stracie i przebaczeniu. Bolesną, a jednocześnie pełną nadziei. Wzywającą do tolerancji i pokoju. Ukazującą wiele sposobów walki o sprawiedliwość z honorem. Informującą i edukującą. Przypominającą, że może być lepszy sposób podzielenia tych ziem. Uosabiającą prawdziwe znaczenie miłości i bezinteresowności. Historię, która zabrała mnie w świat biedy, wojny, przemocy, cierpienia. I uzmysłowiła, że to właśnie ludzie są najbardziej okrutnym mieszkańcem ziemi.