poniedziałek, 30 czerwca 2014

Holograficzny wszechświat - Michael Talbot

Autor: Michael Talbot
tłumaczenie: Łukasz Głowacki
data wydania: 29 listopada 2013
ISBN: 9788373776210
ilość stron: 408
kategoria: parapsychologia
okładka: miękka


Dziś niemal każdy wie co to hologram. Możemy go ujrzeć na banknotach. Więcej można o nim poczytać TUTAJ.

David Bohm, podopieczny Einsteina, jeden z najbardziej cenionych fizyków kwantowych oraz neurofizjolog Karl Pribram, jeden z twórców nowoczesnego pojmowania mózgu - sądzą, że sam wszechświat może być olbrzymim hologramem - dosłownie rodzajem obrazu lub konstrukcją utworzoną co najmniej w części przez ludzki umysł.

Ten niezwykły, nowy sposób patrzenia na wszechświat tłumaczy wiele nie tylko z nierozwiązanych zagadek fizyki, ale także takich tajemniczych zjawisk jak telepatia, doświadczenie "świadomej" śmierci a nawet uczuć kosmicznej jedności i cudownych uzdrowień.

To jedna z najbardziej prowokacyjnych książek, które przeczytałam w tym roku. W ciągu kilku pierwszych rozdziałach Talbot opisuje holograficzny paradygmat w nauce, opierając się na pracach Davida Bohma i Karla Pribama. Pozostałe 2/3 książki to omówienie, jak holograficzny paradygmat może stanowić racjonalną podstawę dla interpretacji różnorodnych zjawisk. Autor patrzy na wszystko przez pryzmat stygmatów, objawień ale również nowoczesnych psychicznych zdolności, doznań pod wpływem LSD, doświadczeń z bycia poza swoim ciałem i przeżyć ludzi związanych z zetknięciem się ze śmiercią aż do odczuć po uprowadzeniu przez UFO.

Styl Talbota jest niezwykle jasny i klarowny. Ponadto autor porównuje język używany w nowoczesnej dyskusji naukowej o holografii z językiem używanym przez starożytnych. Wszystko to sprawia, że książka jest niezwykle wciągająca. Zainteresowanie potęguje sama tematyka tej pozycji - zupełnie niecodzienna dla większości z nas, niewidoczna dla pięciu zmysłów. Treści zamieszczone w tej pozycji skłoniły mnie do głębszych przemyśleń nad konwencjonalną definicją nauki, możliwością znacznego poszerzenia zakresu pojmowania. Z pewnością należy otworzyć swój umysł na nowe.

Potraktowałam pracę Talbota jako jeden z ważniejszych mostów łączących tradycyjną nauką i duchowością, racjonalnym dyskursem o powtarzalnych, weryfikowalnych zjawiskach a zarazem wzbogaconym o elementy ekscentryczny, ezoteryczny lub niekiedy mitologiczny.

niedziela, 29 czerwca 2014

eleWator - kwartalnik literacko-kulturalny

źródło: http://www.elewator.org/

Ostatnimi czasy zetknęłam się z dość nowym na rynku czasopismem - eleWator. Swoją premierę miał 29 października 2012 roku. Czyli niespełna 2 lata temu. Do tej pory ukazało się 7 numerów. Weszłam w posiadanie czterech - czyli większości. Każdy to ponad 200 zadrukowanych stron. Cena: 20 zł. Rzadko miałam do tej pory styczność z tak obszernym czasopismem. Zapraszam w takim razie na zapoznanie się z moją opinią o tym dość niestandardowym kwartalniku...

Promocja najnowszego 8. numeru kwartalnika odbędzie się: 
Szczecin, al. Wojska Polskiego 2, Miejska Biblioteka Publiczna, 
SALON LITERACKI "ALEF" 
30 czerwca 2014 r. (poniedziałek) godzina 17.00
goście specjalni: Marek Brzeziński i Leszek Szaruga

Nr 2 (2/2012) październik/grudzień
Numer poświęcono Janowi Drzeżdżonowi - zmarłemu w 1992 roku w wieku 55 lat pisarzowi, poecie, krytykowi, badaczowi, redaktorowi i wydawcy kaszubskiemu. Analizy jego twórczości i osoby zajęły ponad 70 stron. Następnie w numerze można odnaleźć poezję m.in. Kamila Sipowicza i prozę Andrija Lubka. Zamieszczono tu również ośmiostronicowy zbiór fragmentów "Notatnika i modlitewnika drogowego" Henryka Wanieka. Następne 15 stron zajmują dywagacje Krzysztofa Ćwiklińskiego na tematy okołoteatralne. Po nich następują doniesienia z zagranicy: z Paryża (czytamy o poezji Houellebecqa), z Londynu (jest nam wyjaśniana koncepcja Włodzimierza Umańca i Marcina Łodygi). W dalszej cześci poznajemy świat oczami Brunona Schultza, czytamy o imprezach artystycznych w Szczecinie. I wreszcie dochodzimy do części poświęconej krytyce literackiej. Ocenie poddane zostały utwory Jana Drzeżdżona, Kamili Pawluś, Macieja Meleckiego, Bogdana Zdanowicza, Krzysztofa Niewrzędy, Marcina Barana, Marzeny Orczyk-Wiczkowskiej, Karola Samsela, Krzysztofa Schodowskiego, Beaty Klary, Krzysztofa Vargy, Łukasza Drobika, Susan Sontag, Piera Paolo Pasoliniego, A.J. Gabryel. Znalazłam tu też ciekawy wywiad z zespołem "Tie Break". Po czym następuje dział krytyki utworów muzycznych (album "Meduza" Witolda Szalonka, "Archipelago" Hidden Orchestra. Na zakończenie umieszczono felietony Krzysztofa Niewrzędy, Izabeli Fietkiewicz-Paszek, Małgorzaty Południak, Krzysztofa Hoffmanna, Anatola Ulmana. Warte swej ceny. Polecam.

Nr 3 (1/2013) styczeń/marzec
Pod hasło "oburzeni" podpięto ciekawe artykuły o siódmej edycji Biennale Berlińskiego, o roli Niemiec w Europie, co na ten temat sądzą Amerykanie, Hiszpanie i Meksykanie. Aby unaocznić czytelnikowi mnogość oblicz oburzenia zacytowano fragmenty "Zamętu" Krzysztofa Niewrzędy i "Rezonatora" Pawła Przywary. Dołączono również szkic na temat ACTA. Podążając w tym samym nurcie dokonano analizy filmów z serii "Cube", zamieszczono wiersze podkreślające wydźwięk prezentowanej w tym numerze tematyki. Następnie skoncentrowano się na doniesieniach z Kijowa, z Kopenhagi, z Londynu. Odnalazłam tu ciekawy artykuł o kolekcji Muzeum Sztuki Nowoczesnej MSN w Pałacu Prezydenckim. Numer wzbogacono o liczne czarno-białe fotografie ilustrujące oburzonych. Oczywiście nie zabrakło działu krytyki literackiej. Tym razem ocenie poddano utwory: Karola Maliszewskiego, Andrzeja Wasilewskiego, Andre Comte-Sponville, Agaty Bielik-Robson, Michała Sutowskiego, Kazimierza Ratonia, Anatola Ulmana, Janusza Stycznia, Jana Polkowskiego, Włodzimierza Kowalewskiego, Jerzego Suchanka, Melanie Fogelbaum, Tadeusza Zubińskiego, Macieja Niemca, Michała P. Markowskiego, Gustava Meyrinka. W numerze można również przeczytać interesujący artykuł o Stachurze i o ZEMBACH (zespole muzycznym). Na koniec zamieszczono felietony: Krzysztofa Niewrzędy, Izabeli Fietkiewicz-Paszek, Krzysztofa Hoffmanna, Małgorzaty Południak, Anatola Ulmana. Warte swej ceny. Polecam.

Nr 4 (2/2013) kwiecień/czerwiec
W numerze 4 autorzy artykułów próbują przybliżyć czytelnikowi twórczość i sylwetkę Jorge Luisa Borgesa. Znajdziemy tu także ciekawy artykuł o wielkim malarzu francuskim - Paulu Gauguinie. Natomiast krytyce literackiej poddawane zostały tym razem utwory znanych twórców: Tadeusza Różewicza, Johna Maxwella Coetzee, Franza Kafki, Joanny Bator, Jose Saramago, Kalderona, George'a Orwella, Jorge Luisa Borgesa, Julio Cortazara. W dziale muzycznym oceniono albumy: "The North Borders" Bonobo, "C+-" Phonos ek Mechanes i "Flume" Flume. Na zakończenie przeczytamy stałe felietony: Krzysztofa Niewrzędy, Izabeli Fietkiewicz-Paszek, Krzysztofa Hoffmanna, Małgorzaty Południak, Anatola Ulmana, Lecha M. Jakóba. Warte swej ceny. Polecam.



Nr 6 (4/2013) październik/grudzień
Numer poświęcony tematyce szeroko pojmowanej wojny. Znajdziemy tu również 4 wiersze ukazujące wieloznaczność pojęcia walki.  Przeczytałam ciekawy artykuł o szczecińskiej galerii sztuki współczesnej - Trofostacji Sztuki. Dokonano tu również dogłębnej analizy malarstwa Salvadora Dali i Pabla Picassa. I tak dochodzimy do działu krytyki literackiej, a w niej napotykamy utwory: Tadeusza Dąbrowskiego, Andrzeja Skrendy, Antony'ego Beevora, Georgesa Pereca, Krzysztofa Jaworskiego, Rolanda Barthesa, Bogusławy Latawiec, Ewy E. Nowakowskiej, Martina Amisa, Konrada Wojtyły, Marcina Sendeckiego, Andrzeja Turczyńskiego, Remigjusza Kwiatkowskiego, Michaiła Bułhakowa, Stanisława Dejczera, komiksów autorstwa Nicolasa Presla. W numerze zamieszczono bardzo ciekawy wywiad ze skrzypkiem Adamem Bałdychem. Na zakończenie przeczytałam stałe felietony: Krzysztofa Niewrzędy, Izabeli Fietkiewicz-Paszek, Krzysztofa Hoffmanna, Małgorzaty Południak, Edwarda Balcerzana. Warte swej ceny. Polecam.

Królowie Polski - Joanna Szarek, Jarosław Szarek

Tytuł: Królowie Polski. Kocham Polskę
Autor: Jarosław Szarek, Joanna Szarek
wydawnictwo: Rafael
data wydania: 2013
ISBN: 9788375690217
liczba stron: 32
kategoria: album / dla dzieci / historia
okładka: miękka


Nakładem wydawnictwa Rafael ukazały się książki z serii "Polak mały". Wybrałam do przejrzenia pozycję "Królowie Polski", ponieważ od zawsze interesuję się władcami naszego państwa. Myślę, że ta pozycja może okazać się pomocna dla każdego dorosłego w sytuacji gradu pytań jakim zasypywani jesteśmy przy każdej nadarzającej się okazji przez dzieci.

Zamieszczono tu wiele ciekawych informacji o historii naszej ojczyzny, naszych tradycjach, bohaterach narodowych, miejscach i datach ważnych bitew. Na początku natrafiłam na wielce pomocne drzewo geneaologiczne władców Polski. Na kolejnych stronach krótko streszczono ważniejsze fragmenty z życia poszczególnych władców naszego kraju. Wymieniono także ważniejsze wydarzenia jakie miały miejsce podczas panowania każdego z nich. Dowiedziałam się również jak nazywały się pieniądze używane w tamtych czasach. 

Podczas lektury przypomniałam sobie, który z królów zabił niedźwiedzia, w czasach rządów którego króla księgi były tak drogie jak największy skarb, którego z królów uratował pająk. Dowiedziałam się gdzie odbyła się uczta dla królów Europy przygotowana za czasów Kazimierza Wielkiego, gdzie możemy zobaczyć kamień z odciśniętą stopą królowej Jadwigi, który z królów miał 13 dzieci, który z władców zmarł w roku odkrycia przez Kolumba Ameryki, które czasy nazywano "złotym wiekiem", który król urodził się w więzieniu w sztokholmskim zamku. 

Co ciekawe - przy końcu każdego z opisów zamieszczono pytania dotyczące powyższych informacji. Wszystko zostało urozmaicone kolorowymi rysunkami, ważne definicje wyróżnione w osobnych, widocznych miejscach. Podczas lektury można także poznać znaczenie wyrazów obecnie już rzadziej używanych tj.: postrzyżyny, kolczuga, szyszak, szczerbiec, kaziuki, arras, kartauna, obiady czwartkowe.

Ups... No to wpadłam! - Karolina Pastuszak

Tytuł: Ups... No to wpadłam!
Autor: Karolina Pastuszak
wydawnictwo: Prozami
data wydania: 4 listopada 2013
ISBN: 9788363742065
liczba stron: 216
kategoria: kryminał, romans
okładka: miękka


Właśnie skończyłam czytać książkę "Ups... No to wpadłam" autorstwa Karoliny Pastuszak. To moje pierwsze spotkanie z twórczością tej polskiej pisarki. Czy udane? Przekonajcie się w poniższej opinii...

Fabuła nie odbiega niczym od standardów. Mamy młodą, zaczynającą swoją karierę dziennikarkę - Marisę, która w wyniku niefortunnego splotu wydarzeń pakuje się w duże tarapaty. Oczywiście wybrnąć z tej trudnej sytuacji pomaga jej przystojny Agustin - wyrodny syn mafiosa...

Zatem od czego by tu zacząć. Książka to połączenie wielu wątków. Stanęłam oko w oko z mafią, zwiedziłam kawałek Europy, brałam udział w niebezpiecznej ucieczce i byłam świadkiem rodzącej się namiętności. Autorka dodała również dość szczegółowe opisy otoczenia i bardzo dogłębnie scharakteryzowała bohaterów głównych jak i tych pobocznych. 

Pozycja nie jest zbyt obszerna, zaledwie 212 stron, a jednak czytałam ją aż 4 dni. Po zakończeniu lektury zastanawiałam się co takiego spowodowało, że brnęłam przez nią aż tak długo. Myślę, że jednym z powodów było to, że nie przepadam za książkami z obszernymi opisami. Lubię lektury z krótkimi dialogami i minimalistycznymi, niezbędnymi opisami. Po zapoznaniu się z blurbem na okładce oczekiwałam trochę czegoś innego. Cały czas czekałam, że może akcja przyśpieszy, jednak stało się to dopiero przy końcu książki. I ten fakt trochę mnie pocieszył.

Jeśli mowa o bohaterach - niestety nie polubiłam głównej postaci - Marisy. Wydała mi się za bardzo naiwna, łatwowierna jak na swój wiek. Zaufała nieznajomemu, powierzyła w jego ręce własne życie... to dla mnie niewyobrażalne. Może moja postawa wynika z faktu, że nigdy nie znalazłam się w tak ekstremalnej sytuacji jak Marisa... Kto wie jak sama bym się zachowała w obliczu zagrożenia życia... Może, podobnie jak ona, szukałabym jakiegokolwiek sojusznika...

Podsumowując nie uważam czasu przeznaczonego na tą lekturę za straconego, ale nie jest to książka o wartkiej akcji. Określiłabym ją raczej jako lekturę, która może trochę urozmaicić szary dzień... Polecam ją cierpliwym, lubiącym książki bez "fajerwerków", którzy dotrwają do trzymającego w napięciu momentu kończącego tę historię...

piątek, 27 czerwca 2014

Przysięga królowej. Historia Izabeli Kastylijskiej - C.W. Gortner

Tytuł: Przysięga królowej. Historia Izabeli Kastylijskiej
Tytuł oryginału: Queen's Vow. A novel of Isabella of Castile
Autor: C.W. Gortner
tłumaczenie: Dorota Malina
wydawnictwo: Znak
data wydania: 28 kwietnia 2014
ISBN9788324025060
liczba stron: 512
kategoria: powieść historyczna
okładka: miękka


"Nikt nie wierzył, że zostałam stworzona do rzeczy wielkich". Tymi słowami zaczyna się historia Izabeli. Sugestywna, obrazowo napisana powieść o jednej z najbardziej znanych i kontrowersyjnych królowych-wojowniczek, które zjednoczyły kraj, których rządy doprowadziły do Inkwizycji i wizjonerki, która wysłała Kolumba aby odkrywał nowy świat.

Młoda Izabela była ledwie nastolatką, gdy ona i jej brat zostali zabrani z domu matki, aby żyć pod czujnym okiem swojego przyrodniego brata, króla Enrique i jego królową. Tam Izabela znalazła się w niebezpieczeństwie, kiedy stała się mimowolnym pionkiem w spisku przeciwko Enrique. Podejrzana o zdradę i uwięziona kroczyła niebezpieczną ścieżką, rozdarta pomiędzy lojalnością, aż w wieku 17 lat nagle odziedziczyła tron Kastylii, największego królestwa w Hiszpanii. Pogrążyła się w śmiertelnym konflikcie, aby zapewnić sobie koronę. 

Walczyła z ogromną determinacją o to aby poślubić jedynego człowieka którego kochała - Ferdynanda, księcia Aragonii. Nie usłuchali rozkazów króla Enrique. Ich tragedie i sukcesy jako władców, gdy dążą do tego aby Hiszpania stała się lepszym miejscem. Zakochani zjednoczyli dwa światy pod jedną koroną - "Jeden kraj, jedna wiara, jedna korona". Później przeczytałam o Inkwizycji, perypetiach związanych z finansowaniem wyprawy Kolumba, wojnie.

Odwaga królowej w obliczu zawirowań, determinacja, wytrwałość i wiara. Gortner ukazuje również jej wady: niechęć do homoseksualistów i jej przekonania, że niechrześcijanie są powiązani z diabłem. Przedstawia Izabelę jako dobrą negocjatorkę, religijną fanatyczkę. Tą, która zapoczątkowała zmiany w edukacji. Wizjonerkę, która rozumiała i kochała swój kraj.

Miłość, związek. Nie miałam pojęcia, jak wiele udało im się osiągnąć dla kraju. Wprowadzenie renesansu do Hiszpanii, całkowite przeorganizowanie prawa i wykorzenienie korupcji, zdławienie buntu, sojusze... I przez cały ten czas Ferdynand i Izabela pozostali partnerami w przywództwie. Byłam też zaskoczona, jak przyznała mężowi równe uprawnienia do rządów. Czułam, że wierzyła w równość kobiet i mężczyzn. To królowa, która akceptowała prześladowanie Żydów i przywróciła inkwizycję. Jednak bez jej rządów Hiszpania nie byłaby tym, czym jest dzisiaj. Zapewne inaczej potoczyłyby się dzieje Ameryki.

Gortner kreśli burzliwe losy kobiety, której dojście do władzy przekształciło monarchię, naród i świat. Analizuje jej życie. Mimo, że Izabela była fanatyczką religijną - polubiłam ją. Na pewno trzeba było się z nią liczyć. Była uparta, mądra, silna, namiętna, nie cofała się przed niczym. Dobrze poruszała się w brutalnym świecie polityki. Niezłomna kobieta. 

Wnikliwa książka o fascynującej kobiecie. Wraz z nią smuciłam się, cieszyłam, byłam zła i oburzona. Musiała stale trzymać się na baczności. Musiała walczyć o prawo do tronu w kraju pełnym korupcji i niezgody. Jej życie było w nieustannym niebezpieczeństwie. Jak w takiej sytuacji zachowała zdrowy rozsądek?

Gortner wspaniale udramatyzował wydarzenia historyczne i poprzez ten zabieg je uatrakcyjnił. Bitwy, zdrady, spiski i prześladowania przedstawił z punktu widzenia kobiety, która doświadczyła tego wszystkiego na własnej skórze. Dostałam szansę, aby poznać wszystkie aspekty jej bardzo złożonej osobowości i poznać prawdę o ludzkiej naturze. Wszystkie postacie ożyły. Czułam, jakbym była tam naprawdę i pragnęłam... wręcz musiałam dowiedzieć się, co się stanie dalej. Izabela jawi się tu jako bardzo skomplikowana osobowość, sprzeczna mieszanka tradycji, nowoczesności i niezależności myślących. Z niezwykłą dbałością o szczegóły Gortner kreuje jej świat. Zauważalne jest tu głębokie zrozumienie tamtych czasów przez autora i jego zdolność do wyjaśnienia jej motywacji i obaw. W powieści ukazał również jej żal za swoje czyny.

Emocjonująca, dramatyczna historia. Obraz niestabilnej, XV-wiecznej Hiszpanii najeżonej niebezpieczeństwami. Pięknie napisana. Nie mogłam się od niej oderwać. Interesująca, wciągająca. Jestem pod wrażeniem. Nie mogłam przestać czytać. Niesamowite, niezwykle plastyczne opisy hiszpańskich miast.

Od wspaniałych pałaców Segowii poprzez pola bitewne Granady ku intrygom w ogrodach Sewilli. "Przysięga królowej" przybliżyła mi burzliwe czasy i złożoną, fascynującą sylwetkę kobiety, która pokonała wszystkie przeciwności losu, by stać się Izabelą Kastylijską. Po lekturze nabrałam ochoty, aby dowiedzieć się więcej o głównej bohaterce i historii Hiszpanii...

czwartek, 26 czerwca 2014

Nominacje do nagrody im. Janusza A. Zajdla


Już znamy nominowanych do rokrocznie przyznawanej nagrody w dziedzinie fantastyki. Nagrodę przyznaje się w dwóch kategoriach: opowiadanie i powieść. Ogłoszenie nominacji do już 30 edycji nagrody odbyło się 25 czerwca o godzinie 18.00 w "Grawitacji" (ul. Browarna 6 w Warszawie). Nazwiska laureatów zostaną ogłoszone na konwencie Polcon (4-7 września 2014 w Bielsku-Białej).

W kategorii opowiadanie:

1. Michał Cetnarowski "Cyberpunk" (antologia "Rok po końcu świata")
2. Anna Kańtoch "Człowiek nieciągły" (antologia "Pożądanie")
3. Anna Kańtoch "Okno Myszogrodu" (antologia "Rok po końcu świata")
4. Paweł Majka "Grewolucja" (magazyn Nowa Fantastyka nr 05/2013)
5. Piotr Mirski "Drobnoustroje" (magazyn Nowa Fantastyka nr 09/2013)
6. Marcin Podlewski "Edmund po drugiej stronie lustra" (magazyn Nowa Fantastyka nr 12/2013)
7. Wojciech Szyda "Popiołun" (magazyn Fantastyka Wydanie Specjalne nr 03/2013 i antologia "Rok po końcu świata")

W kategorii powieść:


Promocja 35% na całą ofertę ZNAK



35% rabatu przy zakupie książek

Kod rabatowy: hugekultura




Szczegóły promocji:

1. Wpisz kod rabatowy hugekultura
2. Dodaj dowolne książki do koszyka.
3. Promocyjne ceny książek zostaną naliczone po przejściu do koszyka zakupowego i po wpisaniu kodu rabatowego.
4. W promocyjnej cenie można zamówić jeden egzemplarz danego tytułu i maksymalnie 10 sztuk różnych książek.
5. Promocja trwa dla 100 pierwszych osób lub do 24.07.2014.

środa, 25 czerwca 2014

Kręte ścieżki - Richard Paul Evans

Tytuł: Kręte ścieżki
Tytuł oryginału: The Road to Grace
Autor: Richard Paul Evans
tłumaczenie: Hanna de Broekere
wydawnictwo: Znak
data wydania: 28 kwietnia 2014
ISBN: 9788324023554
liczba stron: 272
kategoria: literatura współczesna
okładka: miękka


Nagła utrata żony, domu, samochodów i firmy. Alan Christoffersen, niegdyś pracujący w branży reklamowej, pozostawił wszystko co znał i wyruszył w niezwykłą podróż. Wędrował prawie 1000 mil między South Dakota i St Louis na piechotę. Po drodze spotkał ludzi, którzy nadali jego podróży prawdziwe znaczenie: tajemniczą kobietę, łowcę duchów i starszego Polaka.

Wędrowanie. Mijany krajobraz, spotykanie obcych ludzi, interakcje miłe i bolesne. Ta książka to podróż duchowa człowieka, który stracił wszystko, a zdecydował się na "następny krok". Kroczył naprzód w życiu, aby spotkać coś nowego. Taka postawa może być inspiracją dla każdego.

Nasz bohater szukał nadziei, że warto żyć. Jednak początek podróży nie był łatwy. Zdesperowana kobieta uparcie podążała za nim przez ponad 100 mil. Błagała, aby porozmawiał z nim. Ale Alan nie chciał jej słuchać. Jednak ona nie rezygnowała. W dalszej drodze starszy Polak dał mu niezapomnianą lekcję o wolności i mocy przebaczenia. Kontynuując swą podróż Alan potwierdził teorię, że małe miasteczka są inkubatorami dla wielu z największych ludzi i idei na świecie.

Czułam się jakbym "była w butach Alana", przeżywała jego smutek, zachwyt i wewnętrzną przemianę. I cieszyłam się czytając jego historię z różnymi miastami w tle i pragnęłam iść z nim dalej i dalej, doświadczać tego samego, spotykać niesamowitych ludzi. Byłam zachwycona podróżą tego człowieka i zastanawiałam się, kogo spotka następnego na swej drodze, dlatego przeczytałam ją w bardzo krótkim czasie. Niektóre fragmenty wycisnęły łzy z mych oczu, inne wiele mnie nauczyły. Według mnie najbardziej zapadającą w pamięć częścią książki są opisy historycznych miejsc i ludzi. Evans naprawdę docenia te miejsca. Siłą tej książki jest umiejętność Evansa do wywoływania silnych emocji, jednocześnie zapewniając mądre przesłanie.

Magiczna historia, pełna prawdy, poruszająca, jednocześnie autonomiczna jak również kontynuacja bestsellerowej serii niezapomnianego spaceru. Przekonująca, inspirująca, niespodziewanie zakończona opowieść o nadziei, uzdrowieniu, łasce i sensie życia. Skłania do refleksji nad własnym życiem. Książka ta zabrała mnie w intensywną, emocjonalną podróż i przekazała ponadczasowe prawdy w niezapomniany sposób. Jeśli chcesz dołączyć do Alana jako towarzysz jego niesamowitej wędrówki po Ameryce to jest to książka dla Ciebie.

niedziela, 22 czerwca 2014

Charlotte Brontë i jej siostry śpiące - Eryk Ostrowski

Tytuł: Charlotte Brontë i jej siostry śpiące
Autor: Eryk Ostrowski
wydawnictwo: MG
data wydania: lipiec 2013
ISBN: 9788311453268
ilość stron: 620
kategoria: biografia
okładka: twarda


Tajemnica. Trzy siostry. Każda z nich wielce utalentowana. Czy to nie za duży zbieg okoliczności? Rzadko zdarza się aby aż trzy siostry zostały obdarzone aż tak wielkim talentem pisarskim... Mity, plotki i powolne odsłanianie prawdy... 

"Charlotte Brontë i jej siostry śpiące" to aktualna i niezwykle urzekająca biografia, która prowadziła mnie coraz głębiej w codzienność życia jej bohaterów, wywołując przy tym wiele skrajnych emocji. Mimo tego, że to tomisko ponad 600-stronicowe ani przez chwilę nie poczułam nudy. Autor potrafił utrzymać moją uwagę przez cały czas.

W książce Eryk Ostrowski analizuje głównie postać Charlotte, w mniejszym stopniu skupiając się na pozostałych dwóch siostrach Brontë (Anne i Emily). Pewnie ciekawi jesteście dlaczego. Otóż próbuje on udowodnić tezę jakoby właśnie Charlotte była autorką wszystkich powieści napisanych przez siostry Brontë. Mówiąc szczerze - trochę mnie to zdziwiło. Jednak autor tej publikacji przytacza mocne argumenty na poparcie swojej dość ciekawej tezy. Twierdzi, że wszystkie książki napisano podobnym językiem, że można w nich odnaleźć wiele odwołań do dziejów Charlotte. Tezę potwierdza jego zdaniem również fakt, że nikt nie widział odręcznie napisanych książek sygnowanych imionami pozostałych sióstr Brontë, więc nie wiadomo kto je tak naprawdę skreślił. 

Niestety nie dowiemy się już czy teza autora jest prawdziwa. Osobiście uważam, że więcej w tym domniemań i przeczuć niż prawdy, ale mimo to lektura nie traci na swej atrakcyjności. Wzbudza ciekawość, intryguje dzięki dużej dozie niepewności. Liczne przypisy i mnogość źródeł pozwoliły mi poznać wiele różnych punktów widzenia. Dołączono tu także listy Emily i Anne, które nie były wcześniej tłumaczone na język polski. Ponadto niemało czarno-białych ilustracji urozmaiciło mi lekturę. Na końcu natknęłam się na kalendarium historii rodu Brontë, dzięki któremu pokrótce uszeregowałam sobie wydarzenia. Oryginalne podejście i język barwny a zarazem przystępny sprawia, że omawiana pozycja staje się jeszcze bardziej zajmująca.  

"Charlotte Brontë i jej siostry śpiące" to biografia dzięki której poznałam koszt jaki trzeba ponieść za sławę pisarską. Jednocześnie książka przedstawia obraz XIX-wiecznej Anglii pełen konwenansów, dwulicowości. Utwór obiektywny i niezwykle wyczerpujący.

sobota, 21 czerwca 2014

Moje wakacje 2014


W trakcie wypoczynku zrobiłam ponad 1000 zdjęć. Dla zobrazowania piękna tamtych zakątków wybrałam te z nich, które oddają najlepiej urok Lloret de Mar, Barcelony... i innych miejsc do których dotarliśmy w trakcie pieszych wycieczek. Oto one... (jak w nie klikniecie to się powiększą). Miłego oglądania ;)