niedziela, 27 lipca 2014

Księżyce Jowisza - Alice Munro

Tytuł: Księżyce Jowisza
Tytuł oryginału: The Moons of Jupiter
Autor: Alice Munro
tłumaczenie: Agnieszka Pokojska
wydawnictwo: Literackie
data wydania: 21 maja 2014
ISBN: 9788308053638
ilość stron: 379
kategoria: literatura piękna
okładka: miękka


W tych przenikliwych, pełnych pasji historiach zetknęłam się ze światem wypełnionym zdradą, miłością, bólem. Spotkałam bohaterów podobnych do mnie. Rozumiałam ich problemy, ponieważ sama takie kiedyś przeżyłam. Byłam świadkiem zmian jakim ulegają i przypominałam sobie, że ja także takich przemian doświadczyłam. Więc zapytacie się dlaczego ten zbiór opowiadań jest tak bliski dla każdego z nas? Odpowiedź jest prosta - to historie o naszym, codziennym życiu.

Nie powiem Wam, czego szukać i jak się czuć podczas lektury prozy Alice Munro. Jeśli nigdy wcześniej nie zetknęliście się z twórczością tej autorki to "Księżyce Jowisza" są najlepszym zbiorem, aby rozpocząć swą przygodę z jej utworami. Ten tom opowiadań to utwory z jej wczesnych lat. Opowiadania powiązane są ze sobą tematycznie, na wzór sonaty. Doświadczenie po przeczytaniu całego zbioru jest silniejsze niż zsumowanie emocji płynących oddzielnie z każdej opowieści.

Kilka opowiadań jest bardzo osobistych. Odnaleźć w nich mogłam nawiązania do przeżyć autorki i było to najbardziej emocjonalne doznanie, jakiego ostatnio doświadczyłam podczas lektury. Pisarka oddała tu złożoność, niepewność i niejasność wewnętrznych emocji. Jej bohaterowie są tajemniczy, nieodgadnieni, żywi, autentyczni, pełni pasji, zranieni zdradą, radośni, lękający się, kochający. Obnażeni przed czytelnikiem, nie mogący uniknąć bólu kontaktu z drugim człowiekiem.

To książka o zwykłych ludziach. Przedstawia ich jednak w nadzwyczajny sposób. Ich samotność, niezależność, miłość i szacunek. Każdy z bohaterów czy narratorów jest prawdziwy poprzez ukazanie jego mocnych i słabych stron. Munro dzięki portretom tych postaci zręcznie przekazuje ich psychikę. Dzięki bardzo wielu bohaterom miałam możliwość obserwowania zdarzeń z wielu perspektyw.

Pisze o mężczyznach, miłości, seksie. Jej historie są pełne bólu, obojętności, postaci obciążonych traumatyczną przeszłością, niespełnioną miłości. Ukazuje kontrasty, proces starzenia się. Wspomina o cudzołóstwie, poczuciu winy. Opowiadania są intrygujące. Użyty język - piękny a skonstruowane postaci - ciekawe. Pisze mądrze, nieśpiesznie. Całość wzruszająca, wspaniała, zmysłowa, pozbawiona sztuczności. Przyjemna lektura.

31 komentarzy :

  1. Ciekawie się zapowiada, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam inne opowiadania Munro i jakoś średnio mi się spodobały.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż wstyd się przyznać, ale nie znam twórczości Munro. Planuję jednak poznać i to w nieodległej przyszłości:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, nie znam dzieł tego autora :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Autorki nie znam, ale ten zbiór może przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna recenzja. Autorka młodsza czy starsza, pisze zawsze w sposób mistrzowski...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za opowiadaniami, ale co do tego zbioru mam rozbieżne odczucia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna chcę poznać książki tej autorki, ale jeszcze mi się to nie udało. Tematyka tych opowiadań bardzo mnie ciekawi, a skoro zachęcasz, to tym bardziej mam ochotę na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. To pierwszy zbiór opowiadań, który mam ogromną ochotę przeczytać! Piękna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nigdy nie czytałam Munro, ale ja generalnie nie czytuję Opowiadań :) Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z pewnością warto zapoznać się z twórczością Noblistki. Jej opowiadania mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dopisuję tę książkę na swoją listę "do przeczytania". Autorkę znam już z "Za kogo ty się uważasz?". Czytało się dobrze, treść nawet ciekawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety jeszcze nie znam twórczości Munro, a do tego nie lubię opowiadań, więc tym razem niestety podziękuję :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm za książki Munro mam zamiar się wziąć. Oj długa ta lista się już zrobiła :>

    OdpowiedzUsuń
  15. Alice Munro - uwielbiam! Do opowiadań rzadko się przekonuję, ale wszystkie książki Munro są wspaniałe, więc Księżyce Jowisza dopisuję do mojej listy :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze przyjemności spotkać się z tą autorką w jej prozie, ale wiem, że pewne jej ksiązki są dostępne w bibliotece, więc z pewnością dopiszę sobie jej nazwisko do listy. :) Skoro porusza tyle tematów i zawiera tyle istotnych elementów w powieściach - jestem pewna, że i mnie przypadnie do gustu. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam dopiero w planach Munro, do tej pory nie wiedziałam najpierw za co chwycić, ale skoro mówisz, że ta na początek jest najlepsza to już się nie zastanawiam tylko nabywam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytalam kilka pozycji tej autorki gdy Nobla otrzymala. Ciekawy jezyk, styl, tematy bardzo kobiece. Tej pozycji jeszcze nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie czytałam jeszcze książek Munro, ale skoro ta jest dobra na początek to czemu by nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Munro do mnie kompletnie nie przemawia :) Nie rozumiem jej stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna recenzja :) Może kiedyś się skuszę, choć nie lubię opowiadań..

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapowiada się niezwykle obiecująco. Munro jednak wciąż przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobrze, że jest pozbawiona sztuczności i plus za język. Język jest bardzo ważny. Nie miałam jeszcze okazji czytać nic Munro, ale muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dopisuję do listy "do przeczytania" :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetna recenzja! "Księżyce Jowisza" niedawno przeczytałam i polubiłam styl autorki :) Czekam na "Odcienie miłości"...

    OdpowiedzUsuń
  26. Od dłuższego czasu mam ochotę na twórczość pani Munro, ale ciągle zapominam poszukać jakiejś lektury. Musze sobie chyba zapisać te tytuł. ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja nie mogę się już doczekać kolejnej dawki opowiadań Alice Munro - "Odcienie miłości", bo oczywiście "Księżyce Jowisza" bardzo mi się podobały. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Munro! Do tej pory czytałam tylko "Za kogo ty się uważasz", a na czytniku czeka jeszcze "Drogie życie". A teraz mam ochotę też na "Księżyce"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że "Drogie życie" jest również dobrą lekturą ;)

      Usuń