wtorek, 7 stycznia 2014

Evelyn - Evelyn Doyle

Tytuł: Evelyn
Tytuł oryginalny: Evelyn. A True Story
Autor: Evelyn Doyle
wydawnictwo: słowo / obraz terytoria
data wydania: 2004
ISBN: 9788389405784
liczba stron: 271
kategoria: wspomnienia / autobiografia
okładka: miękka


Dublin. Rok 1953. Desmond Doyle zostaje opuszczony przez żonę, która ucieka z jego kuzynem. Ojciec zostaje sam z sześciorgiem małych dzieci na utrzymaniu (najstarsza jest główna narratorka - 9-letnia Evelyn). Desmond ma problemy z zatrudnieniem się w Irlandii i znajduje pracę w dalekiej Anglii. Wierząc zapewnieniom urzędników pozostawia dzieci w ośrodku tymczasowej opieki. Jednak gdy po pewnym czasie powraca do Irlandii i pragnie odebrać swoje dzieci - okazuje się, że niestety pozostaną one pod kuratelą państwa do wieku 16 lat. Więc rozpoczyna swoją desperacką walkę z rządem aby jego rodzina znów mogła być razem, próbując wpłynąć na zmianę niesprawiedliwych przepisów prawnych...

Smutna i bardzo wzruszająca książka. Ukazuje jak okrutne jest prawo wobec bezbronnych dzieci i pokrzywdzonego przez los ojca. Całą historię opowiada 9-letnia Evelyn, która jest najstarszą z rodzeństwa. W krótkim czasie ta mała dziewczynka zmuszona była zmieniać domy zastępcze kilka razy. Dla dziecka ta sytuacja była bardzo krzywdząca i wpłynęła na dalsze jej życie. Książka naszpikowana mnóstwem informacji z tematyki prawniczej. Ukazuje bezwzględność aparatu sądowego wobec szarego człowieka. Przesyt emocji. Cały czas zastanawiałam się, czy ojciec dobrze postąpił oddając dzieci pod opiekę państwową ? Czy miał inny wybór ? Czy może powinien poświęcić więcej czasu na poszukiwanie pracy w pobliżu domu ? Niestety przesłanie tej książki jest obecnie również aktualne. Często odbierane są rodzicom dzieci z często błahych powodów. A przecież najlepiej jest w domu rodzinnym...

Na podstawie tej książki został zrealizowany film "Evelyn" w reżyserii Bruce'a Beresforda w 2002 roku.

4 komentarze :

  1. Trudna książka, którą należy poznać. Najpierw sięgnę po książkę, a później obejrzę film - mam nadzieję, że będzie to w niedługim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najpierw obejrzałam film, później przeczytałam książkę - i przyznam, że jednak słowo pisane bardziej mną wstrząsnęło

      Usuń
  2. Takie książki lubię. A na dodatek jeszcze jest zekranizowana. Już zamówiłam w bibliotece...Dam znać jak przeczytam.

    OdpowiedzUsuń